Kategoria

Nieruchomości, strona 91


mar 15 2022

Jaka będzie przyszłość rynku mieszkaniowego...


Komentarze: 0
Jakie czynniki w największym stopniu wpływać będą na kształtowanie się rynku mieszkaniowego w najbliższych latach? Co determinować będzie główne kierunki jego rozwoju? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A.

Rynek nieruchomości cechuje duża inercja. Z opóźnieniem reaguje na to, co dzieje się w gospodarce. W związku z tym nie spodziewamy się, aby w tym roku nastąpiły na nim rewolucyjne zmiany. Potrzeby Polaków pozostają niezaspokojone. Według różnych szacunków w naszym kraju brakuje nawet 1,1 miliona mieszkań. Kondycja finansowa nabywców pozostaje dobra. Bezrobocie jest niskie, a zarobki konsekwentnie rosną, w związku z czym nie obawiają się podejmować decyzji o zakupie nieruchomości. Oprócz osób nabywających lokale na własne potrzeby mamy również dużą grupę kupców inwestycyjnych. Mimo kolejnych podwyżek stóp procentowych, przy inflacji wynoszącej ponad 9 proc., realna stopa pozostaje głęboko ujemna, przez co mieszkania wciąż są dobrą, bezpieczną inwestycją, pozwalającą chronić oszczędności przed inflacją.

Kurcząca się oferta działek pod zabudowę w dużych miastach oraz przedłużające się procedury administracyjne sprawiają, że branża nie ma możliwości odpowiedniego zwiększenia produkcji. W tej sytuacji trudno spodziewać się innego scenariusza niż dalsze wzrosty cen, choć już nie o takiej intensywności, jak w ubiegłych latach. 

Angelika Kliś, członek zarządu Atal S.A.

Rynek mieszkaniowy nie jest typową branżą, którą determinują okresy hossy i bessy. Ponadto, trzeba pamiętać, że sektor jest stymulowany też takimi czynnikami, jak luka mieszkaniowa, chęć poprawy dotychczasowych warunków mieszkaniowych, migracje wewnętrzne z mniejszych miejscowości do dużych aglomeracji oraz rosnąca liczba cudzoziemców osiedlających się w Polsce na stałe. Ponadto inflacja również sprzyja lokowaniu kapitału w nieruchomości.

W obecnej sytuacji spodziewamy się ruchów konsolidacyjnych i profesjonalizacji sektora. Ograniczona dostępność gruntów, bardziej wymagające otoczenie rynkowe, wyższe koszty materiałów budowlanych i robocizny będą powodować, że najlepiej poradzą sobie największe podmioty, które są w stanie efektywnie funkcjonować w takich warunkach.

Klienci poszukują czegoś więcej niż tylko lokalu do zamieszkania. Oczekują atrakcyjnych części wspólnych, jak np. strefy wellness, rozwiązań ekologicznych oraz projektów multifunkcyjnych, gdzie obok mieszkań dostępne będą też lokale handlowo-usługowe czy biurowe. Coraz większą rolę będą odgrywać tzw. miasta 15-minutowe, gdzie sklepy, usługi, miejsce pracy, czy tereny zielone będą w bliskiej odległości od domu. Zwiększa się zainteresowanie przestronnymi mieszkaniami, najlepiej z tarasem, balkonem lub ogródkiem, z elastyczną przestrzenią, którą można przearanżować według własnych potrzeb, np. na biuro.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska

Ceny mieszkań determinowane są przede wszystkim przez koszty ich budowy, a te nadal rosną. Wpływa na to ma wiele czynników, m.in. coraz wyższe ceny gruntów, skokowo rosnące ceny materiałów budowlanych, systematyczny wzrost kosztów pracy. Te zjawiska oczywiście przekładają się na warunki realizacji inwestycji, a do tego dochodzi również zmniejszająca się podaż nowych mieszkań na rynku pierwotnym.

Wszystko to sprawia, że dalszy wzrost cen mieszkań jest nieunikniony. Trudno jednak powiedzieć, na jakim poziomie. Wzrost cen jest bardzo prawdopodobny nawet przy ewentualnie mniejszej podaży, ponieważ obecnie nic nie wskazuje na to, by wspomniane trendy rynkowe miały osłabnąć.

Chcę wskazać jeszcze jeden trend o charakterze długofalowym, to idea zrównoważonego budownictwa, która staje się coraz istotniejszym punktem odniesienia, zarówno dla deweloperów, jak i dla klientów. W firmie przyjmujemy taką zasadę, że w każdym nowym projekcie wykorzystamy przynajmniej trzy rozwiązania ekologiczne. Naszym celem jest tworzenie przestrzeni najlepszych do życia, sprzyjających aktywności, relaksowi i kontaktowi z przyrodą. Zależy nam również na rozwiązaniach wzmacniających bioróżnorodność i pozwalających odpowiedzialnie korzystać z zasobów.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Według szacunków w Polsce może wciąż brakować nawet 2 mln mieszkań, ponad 30 proc. domostw jest przeludnionych. Z uwagi na znaczenie posiadania mieszkania, czy dążenia do poprawy warunków mieszkaniowych rynek nadal będzie się rozwijał. Czy jednak będzie się rozwijał szybko czy wolniej będzie zależało od wielu czynników, zarówno po stronie popytowej, jak i podażowej. Popyt mogą spowolnić rosnące stopy procentowe. Podaż zaś rosnące koszty budowy mieszkań.

Tymczasem rośnie grupa ludzi, którzy nie chcą, bądź nie mogą zdecydować się na własne lokum, ale zależy im na podniesieniu komfortu życia. Chcą być bardziej mobilni, móc szybko przeprowadzić się do innego miasta. Oni wybierają najem. Widać także, że zainteresowanie najmem rośnie nie tylko wśród młodych, niezależnych osób, ale także wśród rodzin o stabilnej, dobrej sytuacji. W obliczu wciąż rosnących cen mieszkań i stóp procentowych, zdecydowanie będzie więc zyskiwał na popularności rynek PRS.

Bartosz Kuźniar, prezes zarządu Lokum Deweloper S.A.

W Polsce mamy znaczny niedobór mieszkań. Szczególnie silnie odczuwalne jest to w dużych miastach, do których następuje migracja ludności ze względu na dobrze płatną pracę. Postępują zmiany społeczne, w wyniku których obserwujemy wcześniejsze wychodzenie młodych ludzi z domu rodzinnego, a także zakładanie własnych, często jednoosobowych gospodarstw domowych. Od kilku lat doświadczamy też napływu migrantów zarobkowych ze wschodu, a po napaści Rosji na Ukrainę, mierzymy się z masowym napływem uchodźców. Nawet jeśli wojna nie będzie trwała długo, to wiele z tych osób nie będzie miało do czego wracać. Trzeba będzie zapewnić im godziwe warunki do życia tutaj.

Jednocześnie państwo polskie od dziesięcioleci nie prowadzi żadnej polityki mieszkaniowej. Ad hoc tworzone są nieprzemyślane ustawy dotyczące wybranych zagadnień, bez jakiejkolwiek strategii rozwoju mieszkalnictwa. Tymczasem nasza działalność z roku na rok jest coraz bardziej ograniczana. Blokowany jest obrót ziemią należącą do państwa, procedury administracyjne dotyczące uchwalania planów miejscowych zagospodarowania przestrzennego, wydawania pozwoleń na budowę są przestarzałe i coraz bardziej powolne. Nic więc dziwnego, że deweloperzy nie są w stanie zaspokoić popytu na mieszkania. Takiego stanu rzeczy nie poprawia wyczerpywanie się zasobów gruntów pod zabudowę.

W ostatnich trzech latach doświadczamy bardzo dużego wzrostu kosztów wytworzenia mieszkań: gruntów, materiałów, wykonawstwa, a ostatnio kosztów finansowych. Wymusza to podwyżki cen mieszkań nawet o ponad 10 proc. rocznie. Jednocześnie rosnące stopy procentowe ograniczają grono osób, które mogą pozwolić sobie na zaciągnięcie kredytu wystarczającego na sfinansowanie zakup nieruchomości. Pomimo więc, że oferta mieszkań na rynku jest uboga, to nie ma dużych nadziei na jej szybkie istotne poszerzenie. Wiele inwestycji deweloperskich już posiadających pozwolenia na budowę nie trafi do oferty i będzie wstrzymywanych do czasu, aż zdolność finansowa klientów poprawi się na tyle, aby mieszkania mogły znaleźć nabywców.

Sytuacja mogłaby ulec zmianie, jeśli pojawią się programy wspomagające zakup, finansowanie lub najem mieszkań. Ważne, aby było to realne wsparcie dla klientów, które jednocześnie będzie stymulowało zrównoważony, ekologiczny rozwój miast. Ten aspekt wydaje się bardzo istotny. Z uwagi na zmiany klimatyczne i polityczne, w kolejnych latach powinniśmy zrewidować podejście do zabudowy, ograniczać prywatny ruch kołowy w mieście na rzecz komunikacji zbiorowej, zaniechać zabetonowywania przestrzeni pomiędzy budynkami, parkingami podziemnymi i naziemnymi na rzecz zieleni wysokiej. Jednocześnie należy intensyfikować zabudowę w śródmieściu, aby ograniczać rozlewanie się miast na peryferia, dążyć do tworzenia miast 15-minutowych.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Jest kilka czynników kształtujących aktualną sytuację na rynku, m.in. rosnące stopy procentowe, inflacja, mała dostępność gruntów, wzrost cen materiałów budowlanych czy nowa ustawa deweloperska i deweloperski fundusz gwarancyjny.

Jeżeli chodzi o sektor mieszkaniowy, to podaż nowych mieszkań w Polsce w dalszym ciągu nie nadąża za popytem, co pozwala sądzić, że rok 2022 w dalszym ciągu będzie sprzyjał utrzymaniu wysokiego poziomu sprzedaży.

Na kierunek rozwoju sektora mieszkaniowego niewątpliwie będzie miała wpływ polityka stóp procentowych. W przypadku bardzo dużej ingerencji może ona wywołać ograniczenie popytu, ale relatywnie niska podaż wciąż będzie podtrzymywała wartość rynku.

Dodatkowo na popularności mają szansę zyskać inwestycje instytucjonalne, które niebawem mogą stać się kierunkiem na rynku nieruchomości dzięki współpracy deweloperów z funduszami.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Rynek mieszkaniowy nadal będzie się rozwijał ze względu na zapotrzebowanie na mieszkania. Dalsza migracja ludności do miast, imigracja w celach zarobkowych przyczyniają się do wzrostu popytu na mieszkania, zarówno do zakupu, jak i wynajmu. Są jednak konieczne zmiany umożliwiające sprawne odpowiadanie na potrzeby rynku. Zdobycie gruntu, przebrnięcie przez procedury urzędowe jest coraz bardziej czasochłonne i pracochłonne. Ograniczenie podaży przy stałym lub rosnącym popycie będzie miało oczywisty skutek – dalszy wzrost cen.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Z optymizmem patrzymy w przyszłość. Jesteśmy doświadczonym deweloperem z ponad 17 letnim doświadczeniem. W związku z tym nie boimy się o przyszłość sektora mieszkaniowego. Planujemy dalszy rozwój w tym kierunku. Nieustanie poszukujemy gruntów pod nowe inwestycje mieszkaniowe. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ludzie potrzebują gdzieś mieszkać. Jeśli nawet czasowo nie będą mieli zdolności, aby zaciągnąć kredyt, to wkrótce zainteresują się najmem mieszkań. Z kolei inwestorzy nadal będą kupować mieszkania, gdyż powszechnie wiadomo, że nieruchomości są jedną z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. Jest to szczególnie istotne przy galopującej inflacji oraz innych czynnikach związanych z obecną sytuacją w kraju i na świecie. Do tego dochodzą także fundusze, które mają apetyt na zakupy całych inwestycji od deweloperów.      

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Rynek nieruchomości mieszkaniowych w ciągu najbliższych 2 lat będzie się stabilnie rozwijał. Spodziewamy się, że nadal popyt będzie przewyższał podaż, ze względu na wymogi proceduralne i administracyjne dotyczące wprowadzania nowych inwestycji. Wzrost popytu może być także stymulowany przez nabywców lokujących swój kapitał, jednak nadal kupujący mieszkanie na własne potrzeby będą stanowić istotną część nabywców, bo w Polsce wciąż brakuje bowiem kilku milionów mieszkań.

Jeśli chodzi o problemy na rynku, analizy pokazują, że podaż jest wciąż niewspółmierna do popytu, co jest wynikiem dużego zainteresowania zakupem mieszkań połączonym z wolniejszym ich wprowadzeniem na rynek przez deweloperów z powodu wydłużonych procedur administracyjnych.  W efekcie oferta deweloperów maleje kolejny kwartał z rzędu. Na przykład w Warszawie zwykle deweloperzy oferują liczbę mieszkań na trzy kwartały do przodu, a obecnie oferta skurczyła się do około jednego kwartału. To jest bezpośrednia przyczyna, obok drożejących gruntów i materiałów budowlanych, rosnących cen mieszkań. Bardzo ważne jest zatem, aby samorządy maksymalnie przyspieszyły procedury administracyjne w tym zakresie.

Boaz Haim, prezes Ronson Development

Przepowiadaniu przyszłości w tak ciekawych i zmiennych czasach musi towarzyszyć margines błędu. Z całą pewnością nieruchomości są i będą bezpieczną przystanią dla oszczędności. Spodziewamy się, że 2022 rok przyniesie wyhamowanie wzrostu cen do wartości jednocyfrowych. Jednak towarzysząca inflacja, rosnące ceny kredytów, wszystko to może zmienić wektory na rynku. Szczególnie, że wielu klientów, głównie z segmentu popularnego już teraz mierzy się z ograniczoną zdolnością kredytową i zwraca się ku segmentowi najmu. To właśnie dla tej grupy klientów otwieramy naszą nową aktywność w segmencie PRS.

Oprócz czynników ekonomicznych, bardzo ważne są też uwarunkowania demograficzne. Młodsze pokolenia cenią mobilność, niezależność finansową, a co za tym idzie – elastyczną ofertę mieszkaniową, dostosowaną do ich bieżących potrzeb. Właśnie z tego powodu zdecydowaliśmy, że w 2022 roku będziemy rozwijać równolegle drugi filar naszego biznesu – najem instytucjonalny, a do końca 2025 roku w naszej ofercie mieszkań na wynajem znajdzie się około 3 000 lokali. Bardzo duży wpływ na działalność deweloperów mają także postępujące zmiany klimatu i konieczność zrównoważonej na nie odpowiedzi. Stąd w naszych inwestycjach bardzo duży nacisk kładziemy na rozwiązania ekologiczne oraz zieleń, która ma wielkie znaczenie dla komfortu życia naszych klientów.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. rozwoju w Wawel Service

Wzrost kosztów budowy, mniejsza ilość rozpoczynanych budów, wyższe ceny mieszkań i wyższy koszt zakupu działek pod budownictwo wielorodzinne to czynniki, z którymi przyjdzie się mierzyć branży mieszkaniowej w najbliższych latach. Zapowiadany przez Polski Ład program „Mieszkanie bez wkładu własnego” może zwiększyć popyt na mieszkania, ale nieznaczne. Szczególnie w dużych miastach ciężko będzie znaleźć lokal spełniający określone przez program wymagania. Przy wszystkich tych zmianach, warto pamiętać, że zakup nieruchomości nadal jest i jeszcze długo będzie atrakcyjną opcją inwestycyjną.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Najbliższe lata będą należeć do mniejszych miast i projektów na obrzeżach, gdzie już coraz więcej się buduje. W dużych miastach brakuje działek w rozsądnych cenach, a przeciągające się procedury administracyjne nie sprzyjają rozpoczynaniu nowych inwestycji. Nie wiemy też jak w rozwinie się sytuacja na Ukrainie i jaki to będzie miało wpływ na rynek mieszkaniowy.

Jarosław Kozak, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Nie przewidujemy spadku cen mieszkań. Biorąc pod uwagę rosnące koszty związane z zakupem materiałów oraz niedostateczną ilość gruntów możemy powiedzieć – ze sporą dozą pewności – że nie ma czynników determinujących obniżki w sektorze nieruchomości. Oczywiście spory wpływ na kształtowanie się rynku mieszkaniowego ma inflacja oraz rosnące stopy procentowe, ale wskazane czynniki ekonomiczne mogą spowodować jedynie wzrost cen, a nie spadek. Przypuszczamy, że wymienione powyżej okoliczności będą kształtować rynek mieszkaniowy, ale w inny sposób niż życzyliby sobie nabywcy. Mimo tego chętnych nie zabraknie. Aktualnie więcej jest ludzi zainteresowanych zakupem mieszkania niż dostępnych lokali na rynku. Wnioski nasuwają się same, podaż nie jest w stanie zaspokoić popytu. Oczywiście analizy wskazują, że może być niewielki spadek ludzi poszukujących mieszkań, ale nieszczególnie odczuwalny dla branży deweloperskiej.   

Marcin Michalec, CEO Okam

Coraz bardziej w ostatnich czasach uwidoczniły się potrzeby związane z posiadaniem choćby skrawka zieleni, przestrzeni do wspólnego użytkowania z innymi lokatorami czy bliskości sklepów i najważniejszych punktów usługowych, a to wszystko wzmogła jeszcze pandemia. W najbliższym czasie powstawać będzie więcej miejsc łączących wiele funkcji, przy zastosowaniu także rozwiązań prośrodowiskowych, które w sektorze nieruchomości mieszkaniowych zyskiwać będą na znaczeniu.

Znaczącym dla branży elementem będzie również fakt, że aglomeracje i większe miasta zaczynają mieć niezwykle ograniczone zasoby centralnych terenów pod realizację inwestycji mieszkaniowych. Niewątpliwie zatem rozbudowywać się będą obrzeża, gdzie stawiane będą nie tylko domy, a także rozwijać osiedla w sąsiadujących z aglomeracją miejscowościach podmiejskich. Tam, gdzie to możliwe prawdopodobny jest też rozrost najbardziej zewnętrznych, okalających miasta dzielnic czy osiedli. Znaczenie będzie mieć przy tym rozbudowa na tych terenach infrastruktury drogowej czy transportowej służącej sprawnemu przemieszczaniu się do centrum miasta.

Na sytuację na rynku mieszkaniowym, w szczególności na popyt wpływ będą miały też oczywiście wskaźniki ekonomiczne i poziom płac. Ich wzrost skonfrontowany z poziomem inflacji, ewentualne kolejne podwyżki stóp procentowych oddziałujące na zdolność kredytową, czy na wysokość rat kredytowych i możliwości ich spłaty.

DOMPRESS
mar 14 2022

Rynek biurowy zaczyna wychodzić na prostą...


Komentarze: 0
Wynajmowanych i budowanych jest wciąż mniej biur niż przed dwoma laty, ale w sektorze biurowym widać tendencję wzrostową. W ubiegłym roku niektóre rynki regionalne odnotowały spory wzrost popytu, nawet w porównaniu do 2019 roku

W 2021 roku na warszawski rynek trafiło 325 tys. mkw. powierzchni biurowych. Tak wysoki wynik ostatnio notowany był w 2016 roku. Oddanych zostało między innymi kilka spektakularnych obiektów, których realizacja rozpoczęła się przed pandemią. Ukończony został zlokalizowany w okolicy ronda Daszyńskiego Skyliner, Warsaw Unit, Generation Park Y i Fabryka Norblina. Na Mokotowie zakończyła się budowa budynku X20 oraz Moje Miejsce II. Warszawskie zasoby biurowe, które przekraczają już 6,15 mln mkw. powierzchni, wzbogaciły też dwa biurowce w kompleksie Centrum Praskie Koneser oraz budynek EQ2 i Baletowa Business Park.   

Warszawa ze znikomą ilością nowych projektów    

W budowie w Warszawie jest natomiast o ponad połowę biur mniej niż w ostatnich latach, kiedy rocznie powstawało około 700-800 tys. mkw. powierzchni. W realizacji, jak podaje Walter Herz, pozostaje niespełna 330 tys. mkw. biur. Tak niewiele budowało się ich w mieście ostatnio przed dekadą. Większość z inwestycji zostanie ukończonych w tym i przyszłym roku. Wśród biurowców w budowie jest między innymi Varso Tower, SkySawa, The Bridge, P180, czy Bohema.

Wysoki poziom nowej podaży w 2021 roku i niższy popyt spowodował, że współczynnik pustostanów podskoczył na warszawskim rynku o 2,8 pp. do 12,7 proc. i jest najwyższy od sześciu lat. 

- Aktywność najemców na rynku biur jest nadal mniejsza niż przed pandemią, jednak zauważalny jest jej stopniowy wzrost. Całkowity wolumen najmu w sektorze biurowym w Polsce w 2021 roku był o kilka procent większy w porównaniu z rokiem poprzednim. W Warszawie wielkość transakcji najmu wzrosła rok do roku o ponad 7 proc. Wynajęte zostało 646 tys. mkw. powierzchni. To wynik znacząco niższy niż w latach 2015-2019, kiedy do najemców trafiało średnio około 830 tys. mkw. biur – mówi Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner/CEO w Walter Herz. – Biura wciąż pozostają jednak ważnym elementem działalności biznesowej firm oraz interesującymi aktywami dla inwestorów. Stawki czynszowe jak dotąd kształtują się na takim samym poziomie, jak wcześniej, ale poważny wzrost kosztów budowy powoduje presję na podwyżki – dodaje Bartłomiej Zagrodnik.  

Trójmiasto z największą ilością nowych biur

W regionach największy przyrost zasobów zarejestrowany został w Trójmieście. Dzięki ukończeniu budowy 73 tys. mkw. biur w projektach 3T Office Park, Palio, LPP Fashion Lab i Gato, oferta czwartego w kraju, trójmiejskiego rynku biurowego sięgnie niedługo 1 mln mkw. powierzchni.  

Krakowski, drugi co do wielkości rynek biurowy w Polsce zwiększył w minionym roku ofertę do przeszło 1,6 mln mkw. powierzchni. Podaż wzrosła o ponad 60 tys. mkw. powierzchni za sprawą oddanych budynków Equal Business Park D, Ocean Office Park A, Tertium Business Park B i Aleja Pokoju 81.

Na poznański rynek biurowy trafiło ponad 37 tys. mkw. biur w budynku Nowy Rynek D, dzięki czemu zasoby przekroczyły poziom 620 tys. mkw. powierzchni. 

We Wrocławiu oddane zostały inwestycje Krakowska 35 i Nowa Strzegomska łącznie z 22 tys. mkw. powierzchni, w wyniku czego oferta wzrosła do 1,25 mln. mkw. W Katowicach (600 tys. mkw.) na rynek weszło w zeszłym roku ponad 13 tys. mkw. powierzchni, a w Łodzi (583 tys. mkw.) - 3,6 tys. mkw. 

Katowicki rynek w największej rozbudowie

Katowice wyraźnie wybijają się w regionach ilością biur pozostających w budowie. Na katowickim rynku w realizacji jest aż 200 tys. mkw. powierzchni, co stanowi blisko jedną trzecią zasobów, jakimi dysponuje miasto. Większość projektów ma zostać ukończonych w tym roku. 

Wzrasta też rynek krakowski, na którym w budowie znajduje się 165 tys. mkw. powierzchni biurowych. – Jeśli warunki makroekonomiczne i sytuacja gospodarcza będzie sprzyjająca, wartość ta może się jeszcze zwiększyć w nadchodzących kwartałach o projekty, które w Krakowie przygotowywane są do realizacji – zauważa Mateusz Strzelecki, Head of Tenant Representation/Partner w Walter Herz. – Kolejnymi rynkami biurowymi, które również się rozbudowują jest Wrocław z 150 tys. mkw. powstającej powierzchni m.in. w projekcie Brama Oławska, Quorum Office Park i kolejnym budynku w kompleksie Centrum Południe oraz Trójmiasto ze 120 tys. mkw. biur, które realizowane są głównie na terenie w Gdańska – informuje Mateusz Strzelecki.       
W Poznaniu w fazie budowy jest blisko 80 tys. mkw. powierzchni biurowych, a w Łodzi prawie 90 tys. mkw. biur. Największą inwestycją na poznańskim rynku jest Andersia Silver, która po ukończeniu dostarczy najwyższy budynek w mieście. Łódź zaoferuje natomiast w najbliższym czasie nowoczesne powierzchnie w Manufakturze Widzewskiej, Fuzji i projekcie React. 

Popyt w regionach na niezłym poziomie

Poziom najmu na rynkach regionalnych, jak podaje Walter Herz, był w zeszłym roku o kilkanaście procent niższy od notowanego w 2019 roku. – Choć w drugiej połowie 2021 roku w sektorze biurowym widać było znaczne ożywienie, roczna wartość transakcyjna plasuje się nadal poniżej średniej sprzed pandemii. Na uwagę zasługuje jednak wysoki popyt na biura zarejestrowany w ubiegłym roku we Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu, gdzie zakontraktowanych zostało więcej powierzchni niż w 2019 roku – podaje Mateusz Strzelecki. 

Największe zapotrzebowanie na biura w minionym roku mogliśmy obserwować w Krakowie, gdzie wynajęte zostało około 156 tys. mkw. powierzchni oraz we Wrocławiu, który wykazał chłonność na poziomie 153 tys. mkw. O ile na rynku krakowskim popyt był nieco niższy niż w latach poprzednich, we Wrocławiu wynik był o kilka procent wyższy, tak w porównaniu z 2020, jak i 2019 rokiem. 

Ubiegłorocznym wzrostem popytu wykazał się również rynek trójmiejski i poznański. W Trójmieście wolumen najmu wyniósł 108 tys. mkw. powierzchni biurowych i był o 23 proc. wyższy niż rok wcześniej oraz o blisko 7 proc. niż w 2019 roku. Poznań natomiast, gdzie podpisane zostały umowy najmu na 73 tys. mkw. biur, odnotował aż ponad 80 proc. wzrost zapotrzebowania na biura w porównaniu z 2019 rokiem.   

Popyt na rynku katowickim spadł do poziomu 53 tys. mkw. powierzchni, był niższy niż rok wcześniej o 16 proc. W Łodzi zakontraktowane zostało 51 tys. mkw. biur, także mniej niż w latach poprzednich. 

W ciągu minionego roku współczynnik pustostanów na rynkach regionalnych nieznacznie wzrósł, tylko w Poznaniu ze względu na skok popytu lekko się obniżył. Kształtuje się obecnie na poziome od 10,5 proc. w Katowicach do 16,7 proc. we Wrocławiu. 

Eksperci zwracają uwagę, że zmianie ulega model aranżacji przestrzeni biurowej. Projektowanych jest teraz więcej sal do spotkań i organizowania wideokonferencji. Większa ilość biurek funkcjonuje też jako stanowiska pracy, które w zależności od potrzeb mogą być wykorzystywane przez różne osoby w systemie hybrydowym.  

 

Walter Herz
mar 10 2022

Czy tempo sprzedaży mieszkań zwalnia


Komentarze: 0
Czy zmiany rynkowe odbiły się na sprzedaży mieszkań? Czy popyt się zmniejszył? Czy nabywcy odchodzą od zakupu w związku ze zmianą polityki kredytowej i podwyżkami stóp procentowych? Jaka jest skala rezygnacji? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A

Podwyżki stóp procentowych oddziałują na rynek, a wraz z nimi rosną koszty kredytu.  Zdolność kredytowa potencjalnych klientów zmniejszyła się nawet o 30 proc Jest jednak zbyt wcześnie, aby dokładnie oszacować wpływ tych zmian na sprzedaż. Przeważająca liczba umów, które obecnie podpisujemy z nabywcami posiłkującymi się finansowaniem bankowym była procedowana w ubiegłym roku na starych warunkach. Jednak w tym momencie mniej niż połowa naszych mieszkań jest kupowana za pomocą kredytu hipotecznego, a wzrasta liczba transakcji gotówkowych. Nie obserwujemy zwiększonej liczby rezygnacji osób „zaskoczonych” tymi podwyżkami. Nasi eksperci bezpłatnie sprawdzają możliwości finansowe potencjalnych nabywców i pomagają w formalnościach związanych z procedurą bankową. Dzięki temu kupujący wiedzą, na jaki lokal mogą sobie pozwolić i o ile mogą wzrosnąć obciążenia w przypadku kolejnych podwyżek stóp. Z doświadczenia wiemy również, że klienci rzadko wycofują się z takich planów. W wyniku zmniejszającej się zdolności kredytowej decydują się co najwyżej na zakup mniejszego mieszkania lub w lokalizacji bardziej oddalonej od centrum miasta. Tego typu nieruchomości także mamy w sprzedaży. Utrzymujemy kompleksową ofertę dla wszystkich grup nabywców.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Wawel Service

Obserwujemy już, że po ostatnich podwyżkach stóp procentowych, spadła siła nabywcza klientów. Wyższe stopy procentowe oznaczają zmniejszenie zdolności kredytowej, a prawie połowa naszych klientów przy zakupie mieszkania posiłkuje się właśnie kredytem hipotecznym. Nie zauważyliśmy rezygnacji z zarezerwowanych wcześniej lokali. Zauważyliśmy jednak wzrost zainteresowania mniejszymi mieszkaniami. 

Angelika Kliś, członek zarządu Atal S.A.

Jesteśmy już po serii podwyżek stóp procentowych, które dotychczas nie odbiły się istotnie na kontraktacji. Nie można jednak wykluczyć, że kolejne decyzje RPP nie wpłyną na poziom sprzedaży. W dłuższej perspektywie zapotrzebowanie na mieszkania będzie nadal wysokie. Ponadto, inflacja oraz rosnące ceny materiałów i nieruchomości mogą być dla wielu osób argumentem za tym, by jak najszybciej zdecydować się na zakup mieszkania.  

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska

Zmiana stóp procentowych to element istotny, ale nie tylko to decyduje o poziomie popytu na rynku mieszkaniowym. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w 2021 roku 6 na 10 naszych klientów realizowało zakup mieszkania przy pomocy gotówki, a pozostałe 40 proc. korzystało z kredytu. Dane pokazują, że Polacy z każdym miesiącem dysponują coraz większymi zasobami gotówki na kontach. Już wcześniej skłonni byli ją inwestować na rynku nieruchomości, ze względu na utrzymujące się przez długi czas niskie stopy procentowe. W tej chwili dodatkowym impulsem jest galopująca inflacja. Nawet jeśli stopy procentowe rosną, to i tak o wiele wolniej niż inflacja. Dlatego zakup mieszkania jest dziś traktowany i jako forma inwestycji pod wynajem i coraz częściej jako ochrona kapitału przed inflacją. Zakup mieszkania daje też możliwość wygenerowania zysku związanego ze wzrostem wartości nieruchomości w czasie.

Oceniamy, że podnoszenie stóp procentowych może tylko w krótkiej perspektywie spowolnić sprzedaż. Jest to oczywiście czynnik zauważalny, tym bardziej że rosły ostatnio w szybkim tempie. Liczba udzielanych kredytów mieszkaniowych rzeczywiście spada. Kredyt mieszkaniowy należy jednak rozpatrywać w dłuższym horyzoncie czasowym. Wszystko wskazuje na to, że popyt na nowe mieszkania nadal utrzymywać się będzie na wysokim poziomie. Ceny nieruchomości na pewno będą rosnąć. Podsumowując, w porównaniu do końcówki 2021 roku nie zauważyliśmy mniejszego zainteresowania ze strony klientów. Nie spotkaliśmy się też z koniecznością rezygnacji z zakupu zarezerwowanego mieszkania w wyniku zmiany polityki kredytowej banków. Sprzedaż cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie. 

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Nie obserwujemy zwolnienia tempa sprzedaży ani rezygnacji. Niewątpliwie drożejące kredyty hipoteczne będą utrudniały części nabywców zakup mieszkania. Ta grupa zasili rynek najmu, co jest dobrą informacją dla kupujących lokale inwestycyjne. Zainteresowanie lokalami inwestycyjnymi  prywatnych inwestorów, którzy lokując swoje nadwyżki finansowe w bezpieczne nieruchomości uciekają przed inflacją, nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Klienci, którzy decydują się kupić mieszkanie na własne potrzeby mają świadomość, że zwlekanie z zakupem przy tak wysokiej inflacji i rosnących kosztach budowy, a co za tym idzie cen mieszkań, nie jest racjonalnym wyborem. Rata kredytu nadal jest jednak niższa niż cena najmu.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper S.A. 

Spodziewane decyzje RPP wpływają na koszt kredytowania nieruchomości, a co za tym idzie – na budżety i decyzje zakupowe naszych klientów. Nie obserwujemy jednak rozwiązań umów rezerwacyjnych z tego powodu. Polityka kredytowa banków jest od wielu lat skierowana na zabezpieczenie zdolności kredytowej klientów, również w sytuacji wzrostu stóp procentowych. Zauważamy, że w obliczu rosnących kosztów finansowania, klienci potrzebują dodatkowego czasu na refleksję w kontekście lepszego dopasowania rat do budżetów domowych. Kupujący chcą przemyśleć decyzje dotyczące np. weryfikacji oczekiwanej powierzchni nabywanego lokum albo zaangażowania dodatkowego wkładu własnego zmniejszającego wskaźnik LTV, a tym samym ratę kredytu mieszkaniowego.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic 

Wzrost kosztów kredytów oraz ograniczenie zdolności kredytowej ma znaczenie dla potencjalnych nabywców jednak ze względu na wysokie tempo rozwoju wielu nabywców ma możliwość dokonywania zakupów za środki własne lub ich większą część.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Obecna sytuacja rynkowa spowodowała, że pojawiły się nieliczne rezygnacje z zakupów, jednak dokonali ich głównie klienci, którzy byli na granicy zdolności kredytowej. Pomimo zmian na rynku skala rezygnacji jest niska i w dalszym ciągu odnotowujemy duże zainteresowanie naszą ofertą mieszkaniową. Dla znacznej części klientów nieruchomości nadal stanowią jedną z najbezpieczniejszych i najbardziej atrakcyjnych form lokaty kapitału.

Zauważalne są jednak nieco obniżone nastroje zakupowe wśród klientów inwestycyjnych, prowadzących własną działalność gospodarczą, którzy mają wątpliwości co do swoich interesów na tle zmian wynikających m.in. z wprowadzenia tzw. Polskiego Ładu. Skutkuje to wydłużeniem procesu decyzyjnego.

Bartłomiej Mandryga, kierownik działu sprzedaży i marketingu PCG S.A.

Obserwujemy wpływ podwyżek stóp procentowych na sprzedaż. Klienci mają niższą zdolność kredytową. Widoczna jest niepewność i większa ostrożność związana zarówno z podwyżkami stóp i zapowiedziami kolejnych wzrostów, a także wprowadzeniem przepisów Polskiego Ładu. Osoby poszukujące nieruchomości czekają z decyzjami, by zorientować się w nowej sytuacji. Widzimy, że tempo sprzedaży zwolniło, co wiąże się z powyższymi czynnikami, jak i obecną sytuacją polityczno-gospodarczą w Polsce i na świecie. Aktualnie nie notujemy rozwiązań umów przedwstępnych czy deweloperskich. Klienci raczej wydłużają w czasie proces zakupu niż zupełnie z niego rezygnują.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest 

Trudno na ten moment mówić o tych zmianach na rynku, a także o tegorocznej sprzedaży, bo za nami dopiero pierwsze miesiące tego roku. Z pewnością bardziej miarodajny będzie pierwszy kwartał i kolejne kwartały. Natomiast obserwujemy, że szczególnie klienci kredytowi ostrożniej podchodzą do zakupów, gdyż muszą dokładnie zweryfikować swoją zdolność. Natomiast takiego problemu nie mają klienci gotówkowi, których nie brakuje na rynku. Mamy aktualnie ofertę mieszkań w Warszawie dopasowaną do różnych grup klientów, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość.  

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Sądzimy, że w perspektywie roku podwyżka stóp procentowych nie wpłynie znacząco na popyt na mieszkania. W Polsce nadal brakuje kilku milionów mieszkań, a pandemia jeszcze wzmocniła potrzeby pod względem komfortowego miejsca zamieszkania, także w kontekście pracy zdalnej. Dlatego wygląda na to, że rynek nieruchomości mieszkaniowych uzyskał bardzo mocny impuls, który będzie trwalszy i bardziej długoterminowy niż inne efekty pandemii. Obecnie popyt jest nadal spory i nie widzimy, aby klienci rezygnowali z zakupu mieszkań.

Marcin Michalec, CEO Okam 

Trudno jeszcze, po zaledwie miesiącu czy dwóch 2022 roku, ocenić wpływ tych zmian na kształt sytuacji na rynku mieszkaniowym. Co do zasady początek roku to zwykle wolniejsze tempo sprzedaży lokali związane m.in. z okresami urlopowymi. Obserwujemy raczej sporadyczne rezygnacje z zarezerwowanych mieszkań z uwagi odmowę przyznania kredytu hipotecznego. Zdarza się też, że w związku z otrzymaniem niższej kwoty kredytu niż wnioskowana konsumenci decydują się na lokale o mniejszej powierzchni. Większość tych osób, które podejmują decyzję o zakupie własnego M, przy trudnościach kredytowych, poszukuje jednak innych źródeł finansowania, na przykład zapożycza się u rodziny czy znajomych.

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. Relacji z Klientem w Aria Development

Obserwujemy spowolnienie sprzedaży. Wzrosły koszty kredytu oraz spadła zdolność kredytowa nabywców i sprzedaż nie jest już na tak wysokim poziomie, jak kilka miesięcy temu. Jesteśmy na etapie przygotowywania nowych projektów, których sprzedaż jeszcze nie ruszyła. Klienci nie rezygnują z zakupu zarezerwowanych mieszkań. 

Boaz Haim, prezes Ronson Development

2021 rok był dla nas kolejnym udanym pod względem sprzedaży i przekazań lokali. Sprzedaliśmy solidną liczbę prawie 900 lokali, co było zgodne z naszymi założeniami budżetowymi i bliskie rekordowej liczbie odnotowanej w 2020 roku. Naszym celem na 2021 rok nie było pobicie kolejnego rekordu, a dostosowanie tempa sprzedaży do zmieniających się warunków rynkowych. Obecnie obserwujemy niższą decyzyjność klientów, ale zainteresowanie naszą ofertą nadal utrzymuje się na stabilnym poziomie.

Jarosław Kozak, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Przed końcem roku 2021 sprzedaliśmy wszystkie mieszkania w inwestycji w Gdańsku. Aktualnie jesteśmy na etapie planowania i projektowania kolejnych inwestycji mieszkaniowych.  

DOMPRESS
mar 01 2022

Czy deweloperzy zmieniają plany inwestycyjne...


Komentarze: 0
Sytuacja na rynku mieszkaniowym szybko się zmienia, czy deweloperzy weryfikują swoje strategie działania? Czy firmy rozważają zmianę działalności i planów sprzedażowych na ten rok? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A. 

Rok 2021 był dla Develii bardzo udany. Udało nam się przekroczyć plany sprzedażowe. Znaleźliśmy nabywców na 1921 mieszkań, czyli o 41 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku planujemy wprowadzić do oferty 2450-2650 lokali i zamknąć go sprzedażą na poziomie 2300-2450 mieszkań. W ramach przedsięwzięcia joint venture z hiszpańską grupą kapitałową Grupo Lar rozpoczniemy sprzedaż pierwszych dwóch projektów. Zamierzamy umocnić jeszcze bardziej naszą pozycję w największych miastach Polski. 

Zdajemy sobie sprawę, że w 2022 roku otoczenie rynkowe może być trudniejsze z wielu powodów, jak choćby podwyżki stóp procentowych, wysoka inflacja, zmiany w prawie dotyczącym nowych inwestycji deweloperskich, czy rosnące koszty materiałów budowlanych oraz generalnego wykonawstwa. Naszą odpowiedzią na te wyzwania jest dywersyfikacja produktowa. W tym roku rozpoczniemy pierwsze projekty z segmentu najmu instytucjonalnego (PRS). Nowoczesne mieszkania na wynajem, oferowane na jasnych warunkach prawnych i zarządzane przez profesjonalnego operatora to trend, który w najbliższych latach będzie szybko się upowszechniał i stanowił ważny element wzrostu. W najbliższych latach zamierzamy dostarczać rocznie co najmniej 600-800 lokali w tej formule. Pod koniec 2021 roku podpisaliśmy dwa listy intencyjne związane z zaangażowaniem w ten segment rynku i rozpoczęliśmy negocjacje warunków sprzedaży nieruchomości w Warszawie i we Wrocławiu.
W rozwoju nowych produktów mieszkaniowych i budowie portfela PRS pomogą nam środki pozyskane ze sprzedaży aktywów komercyjnych, obiektu wielofunkcyjnego Sky Tower oraz centrum handlowego Arkady Wrocławskie. Transakcję dotyczącą Sky Tower sfinalizujemy do końca kwietnia br., w przypadku Arkad planujemy zamknąć umowę z końcem tego roku.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal S.A.

Na bieżąco przyglądamy się sytuacji na rynku, analizujemy możliwe scenariusze i tym samym dostosowujemy się do aktualnych warunków. Zakładamy, że w tym roku zakontraktujemy około 4000 lokali. Podkreślamy, że nie bierzemy udziału w wyścigu o jak najwyższą sprzedaż. Istotne jest dla nas zachowanie wysokiej rentowności prowadzonych projektów.

W Polsce luka mieszkaniowa wciąż jest duża. Zapotrzebowanie na mieszkania jest wysokie, a zdecydowanie większość naszej oferty skierowana jest do klientów, którzy kupują nieruchomości z myślą o własnych celach mieszkaniowych. Jesteśmy zdywersyfikowani geograficznie, działamy w siedmiu największych aglomeracjach w Polsce i zapewniamy klientom kompleksowe wsparcie przy zakupie mieszkania. Wypracowany przez nas model biznesowy pozwala kontrolować proces inwestycyjny oraz zarządzać sprzedażą i jej stabilnością, co w konsekwencji pozytywnie wpływa na rentowność prowadzonej działalności. Działamy kompleksowo, posiadamy własne generalne wykonawstwo, własne biura projektowe, własne biura sprzedaży, pomagamy klientom w pozyskaniu finansowania, a za wykończenie mieszkań odpowiada Atal Design. 

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska

Bouygues Immobilier ma ponad 60 lat doświadczeń we Francji, w Polsce równo 20. To znaczy, że nasza firma z powodzeniem funkcjonowała już w różnych warunkach ekonomicznych. Oczywiście uważnie obserwujemy sytuację makroekonomiczną i zmiany zachodzące na rynku, ale nie zmieniamy planów. Konsekwentnie realizujemy naszą strategię działania. W czterech miastach – Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdyni oferujemy mieszkania w podwyższonym standardzie, zapewniające znakomitą funkcjonalność również na małych metrażach. Zależy nam na tym, by projektować także wysokiej jakości przestrzeń wokół budynków, jak na przykład atrakcyjne i rozbudowane strefy rekreacji.

W ubiegłym roku odnotowaliśmy sprzedaż na wysokim poziomie, a plany sprzedażowe zrealizowaliśmy w 100 proc. na każdym rynku, na którym jesteśmy obecni w Polsce. Do tego przekazaliśmy klientom klucze do 1200 mieszkań. W tym roku kontynuujemy nasz rozwój we wszystkich miastach, a sprzedaż planujemy na podobnym poziomie. Dodam, że w 2021 roku rozpoczęliśmy kilka nowych projektów, m.in. Novelia Bemowo w Warszawie, Le Vert we Wrocławiu, Vilda Moderne i Vilda Unique w Poznaniu. Zadebiutowaliśmy również na nowym dla nas rynku trójmiejskim. Nasz premierowy projekt nad morzem – Żeromskiego 7 w Gdyni to budynek z elegancką architekturą, nawiązującą do słynnego gdyńskiego modernizmu.

W tym roku zamierzamy wprowadzać następne projekty mieszkaniowe. Nowości pojawią się w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. Mamy ambitne plany. W dłuższej perspektywie chcemy być jednym z kluczowych deweloperów w Polsce. Stoi za nami potencjał Grupy Bouygues Immobilier, która i jest jednym z największych deweloperów w Europie.

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Stawiamy na rozwój i jesteśmy otwarci na nowe obszary, kreujemy nowe trendy. W 2019 roku zaangażowaliśmy się w promowanie zrównoważonego rozwoju, rozwijając segment budownictwa szkieletowego w technologii prefabrykowanej. Wykorzystując przyjazną środowisku technologię, korzystając z naturalnych materiałów budujemy domy ekologiczne, drewniane, o zerowym zapotrzebowaniu na energię nieodnawialną. Projekt realizowany jest w Ożarowie Mazowieckim, gdzie docelowo powstanie 180 domów jednorodzinnych, a już zrealizowanych jest 51. Drewniane prefabrykaty powstają w fabryce w Tłuszczu, przy użyciu najnowocześniejszych technologii. Domy przygotowane są do montażu instalacji fotowoltaicznej. W niedługim czasie wprowadzimy sprzedaż podobnych domów, oferując je klientom, którzy mają własne działki. Pracujemy również nad projektem: dom o powierzchni 70 mkw. bez pozwolenia na budowę.

Bartosz Kuźniar, prezes zarządu Lokum Deweloper S.A.

Pomimo niepewnej sytuacji i wielu wyzwań odnotowaliśmy duży wzrost wolumenu sprzedaży oraz przekazań lokali rdr. W 2022 roku zamierzamy konsekwentnie realizować naszą strategię, która zakłada przynajmniej utrzymanie wypracowanego pułapu, choć ambicje zachęcają do osiągnięcia wyższej ilości. Dynamika sprzedaży i jej wielkość będzie w dużej mierze zależna od tego, jak klienci zareagują na wyższe koszty wytworzenia mieszkań. Prowadzimy działalność w sektorze budownictwa o podwyższonym standardzie, a nasza oferta kierowana jest do klientów dysponujących większą zdolnością kredytową. Z uwagi na wzrost cen mieszkań i stóp procentowych realizacja planów na ten rok będzie jednak stanowiła niemałe wyzwanie. Wszystko wskazuje więc na to, że oferta rynkowa będzie węższa i siłą rzeczy dedykowana osobom zamożniejszym. W rezultacie pozostali będą realizować swoje potrzeby mieszkaniowe w sektorze najmu. Sytuacja ta sprzyjać będzie rozwojowi segmentu najmu instytucjonalnego (PRS), który nie ma dziś dużego udziału w rynku, a który dysponuje kapitałem. My również otrzymujemy zapytania ze strony funduszy instytucjonalnych i nie wykluczamy tego rodzaju współpracy. Nasza działalność w dalszym ciągu będzie jednak przede wszystkim opierać się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb klientów poprzez sprzedaż detaliczną.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus

W obszarze produktowym trzymamy się wyznaczonej strategii i poszukujemy możliwości rozwoju zgodnie z przyjętymi założeniami. Rozważamy nowe podejście do sprzedaży. Biorąc pod uwagę niepewność na rynku materiałów budowlanych, surowców, a także zawirowania w podaży pracy dyskutujemy w zespole nad możliwością sprzedaży mieszkań w niektórych projektach dopiero po ich wybudowaniu. Nie mamy wpływu na wiele czynników, które decydują o rentowności inwestycji, a ich przewidywalność jest coraz mniejsza. Odraczając sprzedaż i wyznaczenie cen do momentu wykonania całego budynku ograniczymy ryzyko związane z oszacowaniem kosztów. 
Z drugiej strony, istotną barierą z jaką już musimy się mierzyć to ceny gruntów, które w obliczu ograniczonej dostępności zaskakują nawet doświadczonych inwestorów. Przewidując możliwe zawirowania rynkowe już w ostatnich latach zaczęliśmy bardziej intensywnie pozyskiwać grunty i zwiększać potencjał rozwojowy na przyszłe lata. Z uwagą podchodzimy do każdej oferty sprzedaży gruntu, o ile tylko odpowiada założeniom naszego portfela produktów.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Sytuacja na rynku zmienia się, jednak stale stawiamy na stabilny i ciągły rozwój firmy. Mamy ambitne plany sprzedażowe. Ważnym aspektem naszych działań jest zrównoważony wzrost portfolio oraz dywersyfikacja, zarówno gruntów pod zabudowę, jak i realizowanych inwestycji. Naszym celem jest, by firma postrzegana była na rynku w kategorii organizacji przyszłości, dlatego stale pracujemy nad wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań oraz analizujemy różne kierunki rozwoju biznesu. 

Cechuje nas elastyczność, więc na bieżąco jesteśmy w stanie reagować na sygnały z rynku. Stale staramy się wykorzystywać szanse biznesowe, jakie niesie rynek nieruchomości i wszelkie zmiany, które na nim zachodzą. Obecnie rozważamy działania związane z zagadnieniem instytucjonalnego wynajmu mieszkań w segmencie PRS.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic 

Ten rok zaczął się dość ciężko ze względu na szalejącą pandemię oraz nieudaną reformę podatkową, która wiele osób niemiło zaskoczyła, a także podwyżki stóp procentowych i rosnącą inflację. Otoczenie rynkowe jednak stale się zmienia. Po kilku miesiącach szoku spowodowanego nową sytuacją przewidujemy dalszą stabilizację. W najbliższym czasie planujemy wprowadzenie do sprzedaży trzech inwestycji.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development

Przyglądamy się sytuacji, w szczególności reakcjom popytu na zmiany stóp procentowych. W dalszym ciągu popyt jest wysoki i wynika z realnych potrzeb mieszkaniowych Polaków. Kwestią pozostaje tylko, kto je zakupi. Czy sami użytkownicy, czy inwestorzy, którzy następnie przeznaczą je pod najem. Spodziewamy się więc, że ceny w dalszym ciągu będą stabilnie rosły, przynajmniej w Poznaniu. 

Bezpiecznie mogą się czuć deweloperzy, którzy zabezpieczyli wcześniej bank ziemi i mogą konsekwentnie realizować swoje założenia. My jesteśmy w takiej sytuacji i mamy ten komfort, że możemy być elastyczni, ale w ramach założonej strategii, która sprawdza się w naszym przypadku od wielu lat. Chodzi o dywersyfikację portfela aktualnie oferowanych produktów, tak by w każdym momencie mieć dla klientów przynajmniej dwie alternatywne propozycje. W tym momencie mamy trzy propozycje. Pierwsza to niska zabudowa wielorodzinna na otoczonym zielenią Osiedlu Naturama w Poznaniu, wybierana najczęściej przez młode rodziny i seniorów poszukujących spokojnej okolicy w bliskości lasów i terenów rekreacyjnych nad jeziorami Strzeszyńskim i Kierskim oraz Rusałka. Druga propozycja to nowoczesne mieszkania w kompaktowej realizacji typu mixed-use. Mowa oczywiście o FIQUS Marcelin adresowanym, zarówno do klientów końcowych, jak również inwestorów. Trzecia, która pojawi się na przestrzeni tego roku to kolejny etap naszego flagowego Osiedla Księżnej Dąbrówki w podpoznańskiej Dąbrówce. W ramach kolejnego etapu przygotowaliśmy trzy rodzaje zabudowy.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Wawel Service

Rzeczywiście, sytuacja zmienia się dość dynamicznie. Na rynku nieruchomości jedno jest jednak pewne, dalsze wzrosty cen mieszkań. Wzrosną również koszty budowy i koszty zakupu działek pod budownictwo wielorodzinne. Jeżeli chodzi o nasze plany na ten rok i najbliższe lata, zamierzamy nadal budować rodzinne, bezpieczne i komfortowe osiedla mieszkaniowe. Nowe inwestycje powstają na rynkach, na których już w tej chwili działamy, tj. w Krakowie i Katowicach. W najbliższym czasie planujemy rozpocząć realizację projektów mieszkaniowych m.in. w Łodzi oraz Lublinie. Postanowiliśmy również dołączyć do sektora condo i aparthoteli. Planujemy budowę tego typu obiektów w Czorsztynie oraz nad polskim morzem. Planujemy również rozpoczęcie budowy osiedla mieszkaniowego na Zanzibarze. 

Marcin Michalec, CEO Okam 

Rosnąca inflacja czy podwyżki stóp procentowych, mające wpływ między innymi na siłę nabywczą konsumentów to zjawiska, z którymi mieliśmy do czynienia już w ubiegłym roku. Trwająca pandemia “przyzwyczaiła” nas jednocześnie do braku stabilności, w pewnym sensie wymusza jeszcze większą elastyczność i dostosowywanie się każdej z branż do zmieniających się okoliczności. Obecnie nie zakładamy jednak znaczących zmian w strategii firmy, ale oczywiście na bieżąco obserwujemy rynek i ogólną sytuację gospodarczą. 

Aktualnie koncentrujemy się na inwestycji na warszawskim Mokotowie tj. Central House, która, jak zakładamy, zostanie sfinalizowana i oddana do użytku pod koniec bieżącego roku. Będzie to pierwszy projekt zrealizowany w pełni w ramach tzw. Nowej Polityki Jakości Okam, zgodnie z którą zakładamy szereg ekologicznych, praktycznych i przyjaznych mieszkańcom oraz środowisku rozwiązań. Co do zasady, kładziemy szczególny nacisk na trend eko w strategii i będziemy rozwijać go we wszystkich naszych realizacjach.

Drugą inwestycją, na której aktualnie się koncentrujemy jest łódzka Strefa PROGRESS. To nasza, pierwsza inwestycja mieszkaniowa w Łodzi, ale aktualnie projektujemy też kolejną łódzką inwestycję na ponad 300 mieszkań przy ulicy Dowborczyków. Mamy nadzieję, że w fazę mocniejszego rozwoju w najbliższych miesiącach wejdzie również nasz projekt na warszawskim Żeraniu. W Katowicach kończymy budowę I etapu inwestycji INSPIRE w Dolinie Trzech Stawów, jednocześnie realizując kolejne etapy, a także przygotowujemy się do rozpoczęcia prac nad etapem III. 

Andrzej Gutowski, wiceprezes, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development

Nasza firma działa na rynku na tyle długo, a jej pozycja jest na tyle ugruntowana, że jesteśmy przygotowani na zmiany rynkowe. Zainteresowanie naszą ofertą ze strony klientów jest nadal wysokie, jednak widzimy, że część z nich, szczególnie z segmentu popularnego ma obecnie ograniczone możliwości nabycia nieruchomości ze względu na niższą zdolność kredytową. Naszą strategiczną decyzją, podjętą także z myślą o tej grupie klientów jest rozszerzenie działalności o drugi, prowadzony równolegle filar biznesu, jakim będzie rynek najmu instytucjonalnego. Na takie odważne decyzje pozwala nasze doświadczenie, biznesowe know-how, znajomość rynku i trendów, jakie nim rządzą, ale przede wszystkim nasza stabilność finansowa. Mieszkania dedykowane segmentowi PRS będą częścią naszego portfolio i będziemy nimi zarządzać. W 2022 roku wprowadzimy też do sprzedaży wiele nowości. Będą to m.in. ekologiczne domy jednorodzinne w Falentach pod Warszawą, projekt przy Smardzewskiej w Poznaniu, projekt Zielono Mi na warszawskim Mokotowie, czy Osiedle Vola na Woli. Uruchomimy też  kolejne etapy dotychczas prowadzonych inwestycji, jak Nowe Warzymice, Ursus Centralny, Miasto moje, czy Nova Królikarnia.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest 

Na bieżąco obserwujemy sytuację na rynku mieszkaniowym i w miarę możliwości dostosowujemy aktywność do różnych okoliczności. Działamy na rynku od ponad 17 lat, jesteśmy doświadczonym deweloperem. Nie podejmujemy żadnych pochopnych ruchów.

Realizujemy kolejne inwestycje w Warszawie. W 2022 roku planujemy wprowadzenie kilka nowych projektów mieszkaniowych do sprzedaży. Nieustanie poszukujemy gruntów inwestycyjnych, które chcemy nabyć w celu dalszego rozwoju Grupy Kapitałowej Home Invest. Z końcem 2021 roku sprzedaliśmy jedną z naszych inwestycji do funduszu. Poza tym, 2021 rok był dla nas rekordowy pod względem sprzedaży w historii działalności, sprzedaliśmy ponad pół tysiąca lokali. W 2022 roku planujemy utrzymać poziom sprzedaży z ubiegłego roku, a nawet go zwiększyć. Jesteśmy także otwarci na współpracę z funduszami przy sprzedaży kolejnych projektów na terenie Warszawy.  

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Sukcesem kończymy projekt Osiedla Łomianki. W sprzedaży pozostało nam tylko jedno 100 metrowe mieszkanie wykończone pod klucz. Obecnie prowadzimy sprzedaż 1 i 2 etapu nowego Osiedla Natura 2 w Wieliszewie i przymierzamy się do rozpoczęcia budowy oraz sprzedaży mieszkań w 3 etapie inwestycji. Przygotowujemy projekt dużego osiedla w Poznaniu oraz modelowego miasteczka na obrzeżach Warszawy. Nie planujemy znaczących zmian w działalności, aczkolwiek bacznie przyglądamy się sytuacji na rynku.

Jarosław Kozak, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Bieżące zmiany gospodarcze, a co za tym idzie zachodzące przez nie procesy ekonomiczne, takie jak inflacja, stopy procentowe, zwiększone marże banków, Polski Ład nie mają wpływu na strategię naszego działania. Od wielu lat podstawą funkcjonowania spółki jest umiejętność dostosowywania się do nowej rzeczywistości, obserwowanie warunków rynkowych i szybie reagowanie na zmiany. Sytuacja ekonomiczna w kraju zawsze ma ogromny wpływ na branżę nieruchomości oraz popyt i podaż. Jednakże wieloletnie doświadczenie oraz przeprowadzanie różnego rodzaju analiz wskazuje na brak konieczności przebudowywania strategii działania. W związku z tym, przyjęte na ten rok plany sprzedażowe nie zakładają zmniejszonego popytu w porównaniu z rokiem poprzednim.  

DOMPRESS
lut 24 2022

Warszawska Izba Administracji Skarbowej przenosi...


Komentarze: 0

Izba Administracji Skarbowej w Warszawie wynajęła dla podległej jednostki ponad 640 m2 powierzchni biurowej oraz plac o powierzchni 2000 m2 położony przy biurowcu w inwestycji firmy OKAM na warszawskim Żeraniu.

Izba poszukiwała lokalizacji, która umożliwiałaby wynajem, zarówno przestrzeni biurowej, jak i odpowiedniego terenu do odpraw celnych dla Oddziału Celnego VI w Warszawie,  zlokalizowanego aktualnie na Targówku.

Te warunki, spełnia kompleks magazynowo-produkcyjno-biurowy, usytuowany na terenie dawnej fabryki samochodów przy ulicy Jagiellońskiej 88 w Warszawie.  

- Izba planowała relokacje do nowego biura. Obiekt musiał jednak zagwarantować także sprawną logistykę związaną z odprawą celną towarów. Infrastruktura wielofunkcyjnego kompleksu na Żeraniu, jego niepowtarzalny charakter na skalę całej aglomeracji warszawskiej, pozwolił całkowicie zaspokoić wymagania najemcy. Profil inwestycji umożliwił pełne skonsolidowanie i skupienie w jednym miejscu działalności instytucji oraz jej administracji – informuje Piotr Szymoński, Director Office Agency w firmie Walter Herz, która podczas transakcji reprezentowała wynajmującego.            

Nowa siedziba Oddziału Celnego VI w Warszawie i dwóch komórek organizacyjnych MUCS, do której planują przenieść się w przyszłym miesiącu, mieści się w czterokondygnacyjnym budynku o łącznej powierzchni ponad 3100 m2 .

- Warszawa oferuje bardzo wiele atrakcyjnych przestrzeni, dlatego tym bardziej czujemy się wyróżnieni faktem, że wybór Warszawskiej Izby Administracji Skarbowej padł na naszą inwestycję na Żeraniu. Mamy nadzieję, że wynajęty przez Izbę budynek wraz z przylegającym placem, spełni wszelkie aktualne, jak i przyszłe oczekiwania organizacji. Nasz projekt na Żeraniu będzie aktywnie rozwijał się także z myślą o naszych najemcach i ich potrzebach - podkreśla Arie Koren, CEO OKAM City.

Inwestycja OKAM na Żeraniu zapewnia, zarówno powierzchnie biurowe i usługowo-handlowe, jak i powierzchnie magazynowe, których wysokość przekracza nawet 20 metrów. Dysponuje także terenami utwardzonymi o wysokiej nośności, przeznaczonymi pod place ekspozycyjne i parkingi.

Większość powierzchni najmu w kompleksie cechuje duża różnorodność, jeśli chodzi o oferowane parametry. - To decyduje, że lokalizacja jest świetnym wyborem dla klientów poszukujących w jednej inwestycji powierzchni o różnych funkcjach i niestandardowych wymiarach – zapewnia Piotr Szymoński.

Lokalizacja zapewnia bezpośredni dostęp do trasy S8. Z inwestycji OKAM do centrum Warszawy można dojechać w ciągu 20 min. Przystanki komunikacji autobusowej i tramwajowej oraz ścieżki rowerowe znajdują się 250 m od wjazdu na teren kompleksu.