Kategoria

Nieruchomości, strona 85


lip 08 2022

W Europie trwa bitwa o inwestycje. Czy mamy...


Komentarze: 0

 Polska ma wszelkie szanse stać się największym w Europie beneficjentem globalnej transformacji gospodarczej. Jesteśmy atrakcyjniejsi kosztowo od państw zachodnich, dysponujemy dobrą infrastrukturą transportową i zapleczem magazynowym oraz wykształconą kadrą. Najbliższe miesiące pokażą, czy największe, światowe koncerny na jeszcze większą skalę niż dotychczas będą przenosić na nasz rynek swoją produkcję.       

Konieczność zmian dobitnie uświadamiają inwestorom zaburzenia łańcuchów dostaw związane z lockdownami w Azji, czy blokadą kanału Sueskiego, które wygenerowały poważne opóźnienia w dostawach i bezprecedensowy wzrost kosztów transportu międzynarodowego.

Już w ubiegłym roku, dzięki trendowi związanemu z alokacją produkcji bliżej miejsca sprzedaży i powrotowi firm do lokowania działalności w kraju pochodzenia znacznie zyskaliśmy. Na polu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w UE wyprzedziły nas w 2021 roku tylko Niemcy i Szwecja, choć jeszcze w 2019 roku wygrywaliśmy pod tym względem z naszymi zachodnimi sąsiadami. Zdystansowaliśmy już natomiast Węgry i Rumunię, z którymi jeszcze niedawno konkurowaliśmy.

Rekordowa wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich

W 2021 roku, jak wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Polska odnotowała rekordowo wysoką wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), zajmując 14. pozycję na świecie. W naszym kraju zainwestowane zostało 24,8 mld dol., podczas gdy w 2020 roku - 13,8 mld dol., a w 2019 roku - 13,5 mld dol. Na polski rynek postawili przede wszystkich inwestorzy z sektora usług dla biznesu BSS (IT+SSC), badań i rozwoju, branży motoryzacyjnej, medycznej i elektronicznej oraz firmy z segmentu elektromobilności.

– Mamy mocne atuty by zyskać prymat na kontynencie i skorzystać na przetasowaniach w światowej gospodarce. Wykorzystać osłabienie pozycji Azji jako głównego światowego odbiorcy inwestycji w efekcie tarć USA – Chiny oraz trend skracania łańcuchów dostaw i przenoszenia produkcji i usług do Europy – informuje Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner/CEO w Walter Herz. – 2021 rok przyniósł już przemysłowi europejskiemu wzrost inwestycji o jedną trzecią licząc r/r. Polska jest dla przykładu europejskim liderem w produkcji AGD, a chińscy potentaci w tej branży, jak również koreańscy producenci, którzy mają już u nas fabryki rozważają poważne rozszerzenie swojej produkcji na polskim rynku – dodaje.  

Niestety w tym roku pogorszył się klimat i otoczenie inwestycyjne dla biznesu. Poza wojną w Ukrainie, musimy mierzyć się dziś z szybkim wzrostem cen, podbijającym inflację, co wymusza podnoszenie stóp procentowych przez banki centralne i przekłada się na wyższe koszty finansowania inwestycji. UNCTAD wskazuje już na pierwsze symptomy spowolnienia na świecie i spadek wartości inwestycji typu greenfield oraz międzynarodowego finansowania projektów. Walka o inwestycje zagraniczne będzie więc teraz tym bardziej zacięta.

Mamy swoje argumenty

– Silnym argumentem przemawiającym za inwestowaniem w Polsce są nasze kompetencje. Młodzi, wykwalifikowani ludzie z ambicjami i solidnym podejściem do pracy, których w naszym kraju nie brakuje, a potencjał rozwojowy dodatkowo zapewniają inwestorom fachowcy, którzy przenoszą się do nas zza wschodniej granicy. Do lokowania w Polsce biznesu skłaniają także publiczne zachęty inwestycyjne, w tym specjalne strefy inwestycyjne stworzone w całym kraju. Naszym atutem jest również położenie oraz nowoczesna infrastruktura transportowa, łącząca główne miasta regionu, jak również wciąż korzystne koszty pracy w porównaniu z innymi państwami europejskimi. Należy tu wspomnieć też o dobrym poziomie PKB i samej wielkości rynku wewnętrznego, która dla inwestorów jest także sporą zachętą – mówi Kamil Kowalewski, Senior Negotiator w Walter Herz.     

O dobrej kondycji naszego rynku świadczą także wskaźniki dotyczące rynków najmu. – Spada stopa pustostanów i rośnie popyt na powierzchnie komercyjne. Na rynku wybija się sektor logistyczny, który notuje rekordowe wyniki. Inwestycje magazynowe realizowane są często spekulacyjnie, bo brakuje powierzchni, mimo szybkiego przyrostu krajowych zasobów. Nasz rynek magazynowy z roku na rok umacnia swoją pozycję w Europie. W pierwszym kwartale 2022 roku dostarczyliśmy jedną czwartą nowej podaży powierzchni magazynowych na kontynencie. A rekordowa chłonność, jaką notuje polski rynek logistyczny przyniosła nam w pierwszym kwartale br. trzecią pozycję w Europie pod względem wielkości nowego popytu – informuje Bartłomiej Zagrodnik.     

Sprawna logistyka przyciąga inwestycje

Utrzymujące się w naszym kraju od dawna wysokie zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe podbija w ostatnich miesiącach także wzrost aktywności najemców z branży produkcyjnej. Dopinguje to inwestorów do realizacji kolejnych projektów, mimo sporego ryzyka związanego z błyskawicznym wzrostem kosztów budowy i finansowania inwestycji. Z danych Walter Herz wynika, że w całej Polsce w budowie pozostaje 4,8 mln mkw. powierzchni magazynowych.     

Nieruchomości logistyczne budzą też szczególne zainteresowanie na rynku inwestycyjnym. Po rekordowym dla polskiego sektora magazynowego 2021 roku, w którym zawarte zostały transakcje inwestycyjne o wartości 2,8 mld euro, aktywność inwestorów na naszym rynku chwilowo osłabła ze względu na zawirowania makroekonomiczne i niepewność związaną z wybuchem wojny w Ukrainie. Biznes dostrzega już jednak stabilizację sytuacji, popartą obecnością Polski w strukturach NATO i UE.

Doradcy uważają, że w dłuższej perspektywie zainteresowanie inwestorów obiektami logistycznymi w naszym kraju będzie rosło. Przemawia za tym zapotrzebowanie na magazyny zgłaszane przez sektor e-commerce, sieci handlowe i firmy produkcyjne oraz poprawa rentowności nieruchomości logistycznych związana z podwyżkami stawek czynszowych na naszym rynku.  

lip 06 2022

Czy program Mieszkanie bez wkładu własnego...


Komentarze: 0
Czy rządowy program oferujący kredyt z gwarantowanym wkładem własnym będzie realnym wsparciem dla kupujących mieszkania? Czy w obecnej sytuacji okaże się dobrym rozwiązaniem? Czy ma szanse odczuwalnie wpłynąć na tempo sprzedaży mieszkań? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A.

Program Mieszkanie bez wkładu własnego będzie miał marginalny wpływ na rynek mieszkaniowy. Kredyt z gwarantowanym wkładem własnym nie jest odpowiedzią na aktualne bolączki kupujących mieszkania na własne potrzeby, jakimi są spadająca zdolność kredytowa i rosnące raty. Jest to propozycja dla ograniczonej grupy osób. Na koniec 2021 roku tylko 30 proc. nowych umów stanowiły kredyty ze wskaźnikiem LTV powyżej 80 proc. Co więcej, kryterium maksymalnej ceny za metr mieszkania, które może być sfinansowane kredytem z gwarantowanym wkładem własnym sprawia, że pula lokali, które kwalifikują się do tego programu jest mocno ograniczona. Limity cenowe są nawet 2-3 tys. zł za metr niższe niż przeciętna cena mieszkań w ofercie w dużych miastach. Według szacunków analityków, na największych rynkach udział mieszkań spełniających wymogi cenowe waha się od 30 proc. do nawet 4 proc. i są to z reguły większe lokale, a więc o wysokiej cenie całkowitej lub mieszkania w inwestycjach położonych na głębokich peryferiach.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal S.A. 

Nie przewidujemy istotnego wpływu programu na sprzedaż. Limity cenowe, nawet po aktualizacji, znacznie ograniczają ofertę mieszkań kwalifikujących się do programu. Ponadto, w tej chwili większym problemem niż wkład własny jest mniejsza zdolność kredytowa ze względu na wysoki WIBOR oraz większy zakładany wzrost stopy procentowej przy wyliczaniu przez bank zdolności klienta - o 5 punktów proc., podczas gdy wcześniej było to 2,5 pkt. proc.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. rozwoju w Wawel Service

Mieszkanie bez wkładu własnego to projekt rządowy, który w zamyśle pomóc ma w zakupie mieszkania nabywcom, których stać na spłatę kredytu mieszkaniowego, ale nie mają oszczędności na wkład własny. W Krakowie do programu kwalifikują się mieszkania, których cena za metr nie przekroczy 8,9 tys. zł dla mieszkań deweloperskich. W naszej ocenie,  program prawdopodobnie nie wpłynie zauważalnie na rynek, przynajmniej w dużych miastach, takich jak Kraków.  

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Rządowy program Mieszkanie bez wkładu własnego z pewnością umożliwi zakup własnego mieszkania osobom młodym, na dorobku. Warto jednak podkreślić, że ze względu na sposób naliczania przez banki zdolności kredytowej, tj. 100 proc. wartości mieszkania plus dodatkowe 5 pkt. procentowych wiele osób nie będzie mogło skorzystać z tego programu. Obawiam się też, że ustalone limity cenowe są zbyt niskie, przez co kupujący będą musieli wybierać wyłącznie niszowe projekty, o niskim standardzie albo źle skomunikowane.  

Piotr Ludwiński, dyrektor ds. Sprzedaży i Obsługi Klientów w Archicom S.A. 

W naszej strategii stawiamy człowieka w centrum działań. Dlatego jesteśmy orędownikiem wsparcia klientów przy wyborze miejsca do życia, a nie odhaczania kolejnej sztuki sprzedanego mieszkania. Wspomniany program rządowy nie jest, w naszym odczuciu, obecnie najlepszym rozwiązaniem na pojawiające się problemy. Banki obawiają się o wypłacalność klientów, a chcąc zakupić lokal w dużym mieście regionalnym należy znacznie podnieść limity. Tutaj pojawia się refleksja – co się wiąże z zakupem mieszkania, którego cena już teraz jest pewną barierą? Zmniejszenie komfortu życia spowodowane rosnącymi opłatami nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wierzymy, że mieszkanie powinno wiązać się z poczuciem bezpieczeństwa i radości, a nie strachem przed kolejną ratą.  

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Przy obecnym poziomie cen mieszkań, wysokiej inflacji i dramatycznie rosnących kosztach energii, materiałów budowlanych, czy usług będzie bardzo trudno zaoferować takie mieszkania w Warszawie. Być może taka oferta pojawi się w innych miastach, obecnie analizujemy możliwości. Na pewno bardzo ważne będą działania rządu wspierające przyszłych kredytobiorców, nie tylko pod względem wkładu własnego. Warto opracować szerszy pakiet skierowany do osób, które chciałby zaciągnąć kredyt. Na przykład zaoferować pewnym grupom osób preferencyjne kredyty udzielane przez banki państwowe, które powinny wspierać swoich obywateli. To bardzo ważne, aby nabywcy mieszkań w sposób odpowiedzialny mogli budować swoją przyszłość, a posiadanie mieszkania determinuje w dużej mierze decyzje rodzinne, a więc wpływa bezpośrednio na demografię.

Andrzej Gutowski, wiceprezes, dyrektor sprzedaży Ronson Development

W mojej ocenie, w ciągu najbliższych dwóch lat przełożenie tego programu na rynek będzie niewielkie. Obecna sytuacja rynkowa sprawiła, że brak wkładu własnego nie jest głównym czynnikiem ograniczającym dostęp do kredytu hipotecznego. Rosnące stopy procentowe spowodowały, że zdolność kredytowa kupujących drastycznie spadła. Ponadto, Bank Gospodarstwa Krajowego jedynie gwarantuje wkład własny, a nie przekazuje gotówki potencjalnemu nabywcy mieszkania. Klient samodzielnie musi spłacić taki kredyt, w pełnej sumie.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie spodziewamy się żeby ten program znacząco wpłynął na zwiększenie sprzedaży. Poza wkładem własnym, nabywca musi też mieć zdolność kredytową a to jest główną bolączką naszych klientów. Kwota, jaką można uzyskać zmniejszyła się w ostatnich miesiącach o kilkadziesiąt procent i rządowy program nie będzie miał na to wpływu. Poza tym, perspektywa płacenia rat większych o 1-2 tys. zł w porównaniu z rokiem ubiegłym z pewnością studzi zapał klientów.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Każde wsparcie dla osób chcących kupić nowe mieszkanie lub wybudować dom wydaje się być korzystne, szczególnie dla wybranych grup klientów. Z kolei wzrost limitu cenowego mieszkań także jest pozytywnym sygnałem. Natomiast czas pokaże, jak rządowy program realnie wpłynie na tempo sprzedaży. Klienci nadal będą musieli wykazać się zdolnością kredytową, z którą obecnie jest największy problem, ze względu na wzrost stóp procentowych i nową rekomendację stosowaną przez banki od kwietnia.    

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Analizujemy proponowane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii korekty limitów cenowych mieszkań. W projekcie nowelizacji ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym resort proponuje podniesienie limitu z 1,3 do 1,4 wartości wskaźnika odtworzeniowego lokalu dla rynku pierwotnego. Dla deweloperów jest to szansa na wzrost sprzedaży mieszkań, gdyż taka zmiana poprawi dostępność nowych mieszkań do kupienia na kredyt bez wkładu własnego. 

Teresa Witkowska, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Napollo Residential

Program Mieszkania bez wkładu własnego to wsparcie, na które czekają młodzi ludzie, którzy chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie. Jest to przede wszystkim szansa dla klientów niż dla deweloperów. Teraz młode pary czy rodziny będą mogły zainwestować we własne mieszkanie, co dotąd po prostu nie było w ich przypadku możliwe. Oczywiście pojawienie się takiego programu może wpłynąć na wzrost tempa sprzedaży, jednak trzeba tu patrzeć przede wszystkim przez pryzmat szansy dla klientów. 

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development

Jak na razie nie odczuliśmy większego zainteresowania zakupem mieszkań na kredyt, mimo że już obowiązują przepisy wprowadzające rządowy program Mieszkanie bez wkładu własnego. Biorę jednak pod uwagę to, że w naszej aktualnej ofercie bardzo niewiele jest mieszkań, które spełniają wyznaczone w tym momencie limity. To dokładnie 6 proc. lokali będących w tej chwili dostępnych. Nie sądzę też, aby podniesienie limitów o 0,1 pkt. procentowego na przełomie roku przyniosło jakieś przełomowe ożywienie.

Marcin Michalec, CEO Okam

Na pewno aktualna sytuacja nie jest korzystna dla osób zainteresowanych kupnem własnego mieszkania i chcących przy tym skorzystać z oferty kredytowej. Wszelkie programy i formy pomocy wspierające ich w realizacji marzenia o własnym mieszkaniu z rynku pierwotnego czy wtórnego lub budowie domu będą przynajmniej dla części z nich wartościowe. Zakładamy, że część chętnych na własny lokal mieszkaniowy, mimo wszystko obawiać się będzie kolejnych podwyżek stóp procentowych, a tym samym trudności ze spłatą kredytu hipotecznego. Jak rozwinie się sytuacja i czy program będzie miał realny wpływ na poprawę sytuacji potencjalnych nabywców mieszkań, będzie można ocenić dopiero 
po pewnym czasie od jego wejścia w życie.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development 

Obecnie wzrosły koszty kredytu oraz spadła zdolność kredytowa nabywców. Nie sądzimy, żeby rządowe zachęty i ulgi znacząco miały wpływ na tempo sprzedaży mieszkań w pogarszającej się sytuacji ekonomicznej lub możliwej recesji w Polsce i na świecie.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus

Wszystko zależy od tego, jak nowe limity zostaną ukształtowane, ponieważ w obecnej chwili widać, że program nie jest skalibrowany do panujących warunków rynkowych. Przede wszystkim należy uwzględnić aktualne ceny i wyznaczyć nowe limity w odniesieniu do nich. Dopóki będą one podane w postaci kwotowej, stale potrzebne będą korekty. Naszym zdaniem powinny one opierać się na wyliczeniu względnym. Przykładowo, limit mógłby odpowiadać określonemu procentowi średniej ceny transakcyjnej w zadanym okresie, w oparciu chociażby o dane publikowane przez NBP. 

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Każdy program zwiększający grono odbiorców oferty może wpłynąć na wzrost sprzedaży i jego tempo i jest to jak najbardziej możliwe. Zważywszy na fakt, iż spora część naszych klientów kupuje lokale za gotówkę nie przewidujemy jednak drastycznych zmian w tym obszarze. 

 

DOMPRESS
lip 05 2022

W biurach coraz gwarniej


Komentarze: 0
Pracodawcy ciągną do biur. Firmy wracają do pracy stacjonarnej, choć ludziom nie tak łatwo jest już wrócić za biurko

– Zmiany, jakie możemy obserwować na rynku wskazują, że biznes wraca do pracy w tradycyjnych biurach. Część pracodawców już wiosną zdecydowała się na powrót do standardowej formy pracy, przynajmniej w ograniczonym wymiarze. Wiele firm wdraża teraz ten proces. A te, które nie wyszły jeszcze z home office mają już nakreślony plan przejścia do biur i zamierzają wprowadzić go w nadchodzących tygodniach i miesiącach. O utrzymaniu pracy zdalnej myśli niewiele podmiotów. Dominują wśród nich firmy z sektora szeroko rozumianych, nowych technologii – informuje Mateusz Strzelecki, Head of Tenant Representation/Partner w Walter Herz. – Na uwagę zasługuje sposób, w jaki wprowadzane są zmiany. Na ogół aplikowane są stopniowo, po konsultacjach z zespołami, które w większości mają wpływ na tempo i tryb ich wprowadzania – dodaje Mateusz Strzelecki. 

– Pracodawcy wychodzą z założenia, że stopniowe ograniczanie pracy zdalnej to najlepszy kierunek działania dla firmy. Izolacja nie sprzyja integracji ludzi, nie stwarza przestrzeni do wypracowania kreatywnych rozwiązań i wymiany doświadczeń. Globalne trendy związane z upowszechnieniem się pracy zdalnej pozwoliły zweryfikować efektywność takiego systemu pracy i redefiniować współpracę zespołową. Wiadomo już, że nie jest to optymalny styl pracy, przede wszystkim dla firm, których rozwój opiera się na wymianie myśli w teamach projektowych. Utrudnia transfer wiedzy i budowanie relacji oraz kultury organizacyjnej, które są dla biznesu fundamentalne – mówi Magda Zagrodnik, Head of HR & Business Partner w Walter Herz.  

Liczy się wyczucie pracodawcy 

Magda Zagrodnik zauważa, że pracodawcy mają dziś przed sobą spore wyzwanie. Muszą pogodzić potrzeby biznesowe, dotyczące pracy w biurze z oczekiwaniami pracowników, którzy na ogół nie chcą wracać do modelu całkowicie stacjonarnego. Spora część nadal woli korzystać z elastycznych form pracy. Wprowadzanie systemu hybrydowego wymaga więc od firm dużego taktu. 

– Pracodawcy mają trudne zadanie. Wiąże się to z tym, że sporej zmianie uległ sposób percepcji ludzi. Stali się bardziej niezależni, świadomi równowagi miedzy pracą a życiem prywatnym. Wypracowali elastyczność, ale i umiejętność jasnego określania swoich oczekiwań. To sprawia, że wszelkie próby twardego narzucania zmiany organizacji pracy mogą przynieść teraz odwrotny skutek. Większość kandydatów deklaruje, że chętniej zatrudni się w firmie, która umożliwia dowolny wybór trybu pracy. Dlatego umiejętny sposób zarządzania procesem zmiany, podniesienie komfortu pracy w biurze oraz zobrazowanie pracownikom korzyści wynikających z pracy zespołowej na żywo, może pozytywnie na nich wpłynąć i zachęcić do powrotu do biur – zauważa Magda Zagrodnik.

W biurze jak w domu 

– Po przeszło dwóch latach pracownicy przyzwyczaili się do pracy z domu i wyciągnięcie ich ze strefy komfortu to dla niektórych kolejny szok, podobny do tego, który przeżyli na początku pandemii. Powrót do biur dla wielu osób to ogromna zmiana i tym bardziej warto zachęcać ich do tego, a nie zmuszać. Nasi klienci, firmy, które sprawnie przeszły proces powrotu do biur odpowiednio się do tego przygotowały. Przystosowały swoje przestrzenie biurowe na nowe potrzeby, zainwestowały w działania HR-owe, motywacyjne i pomocowe. Stworzyły komfortowe warunki pracy, których pracownicy nie mają w domu – dodaje Magda Zagrodnik.  

Magda Zagrodnik uważa, że home office utrudnia zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Przede wszystkim jednak hamuje osobisty rozwój pracowników, szybką wymianę informacji, nawiązywanie relacji między ludźmi, blokuje cykl integracji w firmie, a także utożsamianie się z marką i zwiększa rotację. 

– Patrząc na napływające do nas w ostatnim czasie zapytania i zawierane transakcje najmu widzimy, że nawet podmioty z sektora IT zaczynają wracać do biur. Ich pracownicy również potrzebują wsparcia i motywacji oraz umocnienia poczucia przynależności do zespołu, które daje im hybryda. Nasi klienci przygotowują szerokie pakiety benefitów, którymi starają się zachęcić do pracy stacjonarnej – informuje Mateusz Strzelecki. 

Firmy stawiają teraz na przytulne, domowe aranżacje, jakość wyposażenia, nowoczesne technologie, zieleń. Wprowadzają projekty HR- rowe  służące integracji, chcąc wytworzyć miły, rodzinny klimat. W biurach tworzone są funkcjonalne strefy. Powstaje więcej przestrzeni do pracy w ciszy, których brakowało w gwarnych open space’ach.  Pracodawcy inwestują w nowoczesne technologie, by zespół mógł komfortowo przeprowadzać video rozmowy z klientami czy pracownikami z innych działów. Tworzą także obszerne części kuchenno-eventowe oraz strefy do odpoczynku, gdzie można się zrelaksować, korzystając np. z foteli do masażu, hamaków czy bieżni i rowerów stacjonarnych. 

Walter Herz
cze 28 2022

Retail parki na inwestycyjnym topie


Komentarze: 0
Inwestorzy i klienci postawili na lokalne centra zakupowe

Inwestorzy wchodzą dziś tylko w te sektory, które gwarantują bezpieczeństwo, stabilizację i regularnie notują bardzo dobre wyniki. W coraz trudniejszym otoczeniu biznesowym decydują się na realizację nieruchomości, które są teraz wziętymi aktywami. Poza segmentem magazynowym, swój najlepszy okres przeżywają parki handlowe. Dzięki lokalnemu charakterowi i solidnej grupie najemców, wśród których dominują najwięksi operatorzy sieciowi, retail parki zapewniają inwestorom stabilny zysk.     

– Sektor nieruchomości handlowych skupia się obecnie na projektach, które odpowiadają na potrzeby lokalnej społeczności. Zorientowany jest na budowę mniejszych obiektów, jak retail parki i centra typu convenience, usytuowanych w pobliżu osiedli mieszkaniowych, do których przekierowany został ruch zakupowy. W sektorze handlowym obserwować możemy największą zmianę struktury inwestycyjnej – mówi Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner/CEO w Walter Herz.  

– Grupa inwestorów decydujących się na budowę retail parków sukcesywnie rośnie, a firmy specjalizujące się w tego typu realizacjach intensyfikują działania i zapowiadają kolejne projekty w coraz mniejszych miejscowościach. Najwięksi gracze gromadzą grunty i planują ekspansję. W niektórych przypadkach w perspektywie pięcioletniej chcą dwukrotnie zwiększyć portfel inwestycyjny – informuje Bartłomiej Zagrodnik.  

Z danych Walter Herz wynika, że zainteresowanie nieruchomościami handlowymi wyraźnie wzrosło już w ubiegłym roku. Wolumen transakcji inwestycyjnych w tym segmencie osiągnął poziom 760 mln euro. A tylko pierwszy kwartał tego roku przyniósł już sektorowi handlowemu transakcje warte prawie 700 mln euro.   

Bartłomiej Zagrodnik nie ma wątpliwości, że inwestycje związane z budową parków handlowych to teraz jeden z najlepszych sposobów na strategiczną rozbudowę portfolio inwestycyjnego lub dywersyfikację portfela nieruchomości dla inwestorów. – Nowe retail parki sukcesywnie uzupełniają lukę podażową we wszystkich rejonach kraju. Do inwestowania w nie zachęca rentowność projektów. Stopy kapitalizacji sięgają 7 proc. przy pełnym bezpieczeństwie inwestycji, które zapewniają długoterminowe umowy najmu zawierane z popularnymi na rynku firmami sieciowymi. O boomie w tym segmencie świadczą choćby specjalne koncepty przygotowywane pod lokalne centra zakupowe przez marki, które chcą teraz wejść do nich z ofertą – zauważa Bartłomiej Zagrodnik.  

Wzrost zainteresowania inwestycjami w sektorze handlowym łączy się z rozwojem kompetencji działu Land Development Walter Herz, dedykowanego m.in. do ich obsługi. – Widząc rosnące zainteresowanie usługami Land Development w segmencie magazynowym w 2021 roku postanowiliśmy rozszerzyć nasze usługi również dla deweloperów i inwestorów w segmencie retail. Realizujemy projekty, analizy, zabezpieczenia i przygotowania gruntów pod tego typu inwestycje. Oferujemy obsługę związaną z całym procesem inwestycyjnym, zabezpieczeniem projektów od strony formalnej, administracyjnej, technicznej oraz budową i komercjalizacją, po sprzedaż nieruchomości – informuje Bartłomiej Zagrodnik.

Jak podaje Walter Herz, w kraju powstaje przeszło 420 tys. mkw. powierzchni handlowych, z czego większość dostarczą retail parki. Całkowite zasoby powierzchni handlowych w Polsce liczą 12,4 mln mkw. powierzchni, w tym około 2,1 mln mkw. stanowi zaplecze parków handlowych i centrów typu convenience. 

Doradcy prognozują dalszy rozwój tego segmentu. Przemawiają za tym także prognozy dotyczące handlu stacjonarnego, które mimo błyskawicznego rozwoju e-commerce są zachęcające. Euromonitor International podaje, że do 2026 roku sprzedaż stacjonarna zwiększy się o ponad 10 proc. 

Zmiana nawyków zakupowych powoduje, że korzystamy teraz przede wszystkim z obiektów handlowo-usługowych znajdujących się w pobliżu miejsca zamieszkania. Popularność lokalnych centów zakupowych wynika z ich wygodnego usytuowania dla konsumentów. Szybkim zakupom sprzyja też układ aranżacyjny obiektów, który nie przewiduje części wspólnych, ale praktyczne, osobne wejścia do sklepów z poziomu parkingu. Pozwala to także na korzystanie z nich w poczuciu bezpieczeństwa sanitarnego.  

 

Walter Herz
cze 21 2022

Czy nowa ustawa deweloperska wpłynie na...


Komentarze: 0
Czy deweloperzy zmieniają decyzje dotyczące startu następnych inwestycji w związku z wejściem w życie nowej ustawy deweloperskiej? Czy wprowadzają zmiany w projektach? Jakie inwestycje trafią na rynek? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Oślizło, prezes zarządu Develia S.A. 

Mogłoby się wydawać, że deweloperzy będą starali się wprowadzać do sprzedaży jak najwięcej inwestycji, aby uniknąć wchodzącej 1 lipca br. w życie nowelizacji ustawy deweloperskiej. Nakłada ona obowiązek odprowadzania składki wynoszącej 0,45 proc. ceny mieszkania na tzw. Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Na ten moment nic takiego nie obserwujemy. W pierwszym kwartale tego roku wprowadzono najmniej inwestycji od 2020 roku, rozpoczęto również rekordowo niską liczbę budów. Strona podażowa boryka się z wieloma problemami. Do niskiej dostępności działek i przedłużających się procedur administracyjnych doszły trudności z kontraktowaniem generalnych wykonawców. Szybko rosnące koszty realizacji oraz problemy z dostępnością materiałów budowlanych sprawiają, że niektóre projekty są wstrzymywane. 

Jeśli chodzi o inwestycje, które przygotowujemy, większość projektów planowanych na 2022 rok trafiła do sprzedaży. Od stycznia nasza oferta urosła o około 1500 mieszkań, w przygotowaniu znajduje się kolejnych 1000 lokali. Nową podaż w około 40 proc. stanowią mieszkania w kolejnych etapach już realizowanych projektów, m.in. Ceglana Park w Katowicach, Grzegórzecka 77 i Centralna Park w Krakowie czy Osiedle Latarników w Gdańsku. Przeważają natomiast premierowe lokalizacje, jak Krakowska Vita na warszawskich Włochach, Przemyska Vita w Gdańsku oraz inwestycje, które planujemy wprowadzić do sprzedaży w drugim i trzecim kwartale br.

Piotr Ludwiński, dyrektor ds. Sprzedaży i Obsługi Klientów w Archicom S.A.

Projekt ustawy, która ma zostać wprowadzona od 1 lipca 2022 roku jest już konsultowany od dawna. Branża deweloperska zdążyła się więc odpowiednio przygotować na wejście nowego prawa. Uważamy, że wpłynie to na koszty budowy i będziemy obserwować konsekwencje długoterminowe. Nie należy jednak starać się zdążyć z wprowadzeniem kolejnych inwestycji jeszcze przed wejściem w życie ustawy, a skupić się na odnalezieniu w nowych warunkach prawnych – tak właśnie robimy. Chcemy, aby dyskomfort związany ze wzrostem kosztów był jak najmniej odczuwalny przez naszych klientów. Ustawa nie jest kluczowa w kontekście przyspieszeń startów. Kluczowy jest dla nas klient i to od możliwości dopasowania produktów do jego potrzeb będziemy uzależniali starty nowych projektów. Mamy też świadomość, że rosnące koszty budowy przełożą się na mniejsze tempo sprzedaży – ale jeszcze raz – ważniejsza jest jakość projektu niż ilość.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal S.A. 

Od początku 2022 roku wprowadziliśmy do sprzedaży już 8 inwestycji, a do końca tego roku planujemy co najmniej kolejnych 8, nad którymi obecnie pracujemy. Będą to inwestycje w Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu i Łodzi. Terminy rozpoczęcia ich sprzedaży są zgodne z zaplanowanym przez nas harmonogramem. 
W projektach nie zmienialiśmy aranżacji mieszkań. Od zawsze w planowaniu uwzględniamy preferencje klientów i sytuację na rynku, stąd w naszej ofercie szeroki wybór mieszkań, od kawalerek po apartamenty z tarasami. To, na co zwracamy uwagę, to raczej udział danych mieszkań w strukturze.

Zbliżający się termin wejścia w życie nowej ustawy, może przyczynić się do szybszego wprowadzania nowych projektów. Jednakże, w naszej ocenie i praktyce, w nieznacznym stopniu. Przygotowanie projektu wielorodzinnego do sprzedaży to złożony proces, uzależniony od wielu czynników. Działamy planowo, zgodnie z przyjętym harmonogramem, bazując na 30 letnim doświadczeniu w procedowaniu projektów deweloperskich. 

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W najbliższych tygodniach ruszamy z kolejną transzą domów drewnianych o powierzchni 135 mkw. o zerowym zapotrzebowaniu na energię nieodnawialną. Efektywność energetyczną zapewniają im elektryczne pompy ciepła. Do ogrzania pomieszczeń i wody oraz do wentylacji potrzeba będzie zaledwie 22 kWh/mkw. na rok, co oznacza, że są praktycznie pasywne energetycznie. Domy przygotowane będą do montażu instalacji systemu fotowoltaicznego. Stawiamy je w osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim. Inwestycje mieszkaniowe są w przygotowaniu. Nie przyczyni się do ich przyspieszenia mająca wejść w życie 1 lipca ustawa deweloperska.   

Adrian Potoczek, dyrektor ds. rozwoju w Wawel Service

W 2022 roku do sprzedaży zostaną wprowadzone nowe inwestycje w Krakowie i na Śląsku. Szczegóły obu projektów już wkrótce pojawią się na naszej stronie internetowej. Wszelkie prace prowadzone są zgodnie z wcześniej założonym harmonogramem. Inwestycje zaprojektowane zostały zgodnie z aktualnymi potrzebami nabywców. Składają się więc głównie z mniejszych lokali – dwu i trzypokojowych. Zgodnie z potrzebami naszych klientów zadbaliśmy o dogodną lokalizację inwestycji w otoczeniu zieleni i zaprojektowaliśmy strefy wypoczynku. Lokale na parterach oferują lokatorom indywidualne ogródki, mieszkania na piętrach – balkony lub loggie. Mieszkańcy lokali położonych na ostatnich kondygnacjach budynków będą mogli skorzystać z prywatnych, zielonych tarasów. Projekty zostaną wprowadzone do sprzedaży przed 1. lipca br.

Boaz Haim, prezes Ronson Development

Nasz plan na 2022 zakładał mocne zasilenie oferty w drugim kwartale roku. Zgodnie z tym planem ruszyła już przedsprzedaż wyjątkowej w naszym portfolio inwestycji – EKO Falenty pod Warszawą. Zbudujemy tam 42 nowoczesne domy w zabudowie szeregowej, w standardzie wyposażone w pakiet rozwiązań ekologicznych. Ceny za mkw. domu rozpoczynają się od 7 700 zł, można go nabyć za 592 tys. zł. 
Przed nami także uruchomienie sprzedaży w projekcie przy Studziennej w Warszawie z 84 jednostkami oraz kolejnego etapu Novej Królikarni z 11 jednostkami. Inwestycja przy Studziennej na warszawskiej Woli będzie świetnym produktem dla klientów, którzy chcą bezpiecznie ulokować pieniądze. Ponad 50 proc. oferty w tym projekcie stanowić będą mieszkania dwupokojowe, idealne na wynajem. W Novej Królikarni, projekcie realizowanym na skraju parku na Mokotowie, powstanie z kolei 11 ekskluzywnych domów. Na ten projekt od dłuższego czasu czeka grupa klientów.  
Do końca 2022 rozpoczniemy 10 nowych projektów. Sześć z nich będą to kolejne etapy dotychczas realizowanych inwestycji, a 4 będą nowościami. Łącznie będzie to 1027 lokali. 

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus

Jesteśmy w trakcie przygotowań do rozpoczęcia czterech inwestycji. Wszystkie będą w centrum Poznania, w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach. Nie mieliśmy wcześniej planów, co do terminu rozpoczęcia realizacji tych projektów i z całą pewnością jeszcze przez jakiś czas wstrzymamy się z ich ustaleniem. Chcemy najpierw uzyskać wszystkie potrzebne decyzje administracyjne, a gdy formalności będą „dopięte na ostatni guzik” zdecydujemy, w jakim czasie zrealizujemy te inwestycje. Każdy z projektów, o których mówię, dotyczy mieszkań o wyższym standardzie, a jego częścią jest też metraż, którego nie zamierzaliśmy korygować. W żaden sposób nie uzależniamy też terminów rozpoczęcia inwestycji od wejścia w życie jakichkolwiek ustaw.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W tym roku planujemy wprowadzić do sprzedaży co najmniej dwie inwestycje. Będą to kolejne etapy prowadzonych już na rynek inwestycji. Projekty, które przygotowujemy zawsze mają na tyle optymalną strukturę, na ile pozwalają zapisy MPZP lub dozwolona ilość miejsc w garażu. 

Z pewnością wiele firm będzie dążyło do zainicjowania nowych projektów przed 1 lipca, jednak nie zawsze jest to możliwe. Wprowadzenie inwestycji do sprzedaży oznacza rozpoczęcie zawierania umów deweloperskich, a to z kolei konieczność posiadania pozwolenia na budowę. W tym zakresie niewiele się zmieniło, procedury ciągną się w nieskończoność i deweloper nie ma wpływu na uzyskanie tej decyzji.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W tym roku planujemy rozpocząć sprzedaż i realizację kilku nowych inwestycji  w Warszawie. Będą też nowe etapy projektów, które są aktualnie w realizacji. Co do terminów startu, mogą raczej nastąpić zmiany związane z kolejnością wprowadzenia ich do sprzedaży. Przyglądamy się szczegółowo naszym projektom ze względu na ich lokalizacje oraz strukturę mieszkań. Chcemy jak najbardziej sprostać oczekiwaniom obecnego popytu.     

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Nieustannie rozwijamy inwestycję Miasteczko Jutrzenki, zlokalizowaną w warszawskich Włochach, której kolejne dzielnice pojawią się w sprzedaży jeszcze w tym roku. Pracujemy nad nowymi projektami, które z uwagi na wydłużony czas uzyskiwania pozwoleń na budowę pojawią się w sprzedaży w 2023 roku. Z doświadczenia wiemy, że obecny czas przygotowania inwestycji z uwagi na biurokrację wydłużył się dwukrotnie w porównaniu do okresu sprzed dwóch lat. Nie warunkujemy otwarcia sprzedaży wejściem w życie nowej ustawy i przygotowaliśmy się do nowych założeń i wymogów ustawodawcy.

Wszystkie nasze inwestycje przygotowane są na podstawie zapotrzebowania rynku, które nie zmienia się już od kilku lat. Nadal poszukiwane są mieszkania dwupokojowe o metrażu 40 mkw. - 45 mkw. Nowe przepisy, dotyczące ustawy deweloperskiej, wchodzące w życie 1 lipca 2022 roku nie przyczynią się do przyspieszenia sprzedaży nowych projektów. Niestety nie mamy możliwości wprowadzenia do sprzedaży inwestycji, dla których jesteśmy jeszcze w procesie uzyskiwania pozwolenia na budowę. Wiemy, że z taką samą rzeczywistością mierzą się inne firmy deweloperskie.

Teresa Witkowska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Napollo Residential

Nowe projekty planujemy wprowadzić na rynek w drugiej połowie roku. Będą to zarówno inwestycje w segmencie popularnym, jak również projekty o podwyższonym standardzie. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów i oferujemy, zarówno różnorodne metraże, jak i układy mieszkań. Każdy projekt nowej inwestycji jest przez nas szczegółowo analizowany i dostosowywany do potrzeb oraz oczekiwań rynku. 

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development 

Kontynuujemy nasz plan zgodnie z założeniami przyjętymi w 2021 roku. Jesteśmy tuż przed rozpoczęciem przedsprzedaży kolejnego etapu Osiedla Księżnej Dąbrówki w podpoznańskiej Dąbrówce. To flagowe osiedle stopniowo rozbudowywane według wizjonerskiej strategii już od 2000 roku. Nowy etap będzie obejmował, zarówno budownictwo wielorodzinne, jak i domy w zabudowie szeregowej. W następnej kolejności będziemy startować z dwoma projektami w destynacjach turystycznych.

Nie przyspieszamy rozpoczęcia budowy, natomiast być może zmienią się nasze prognozy i plany dotyczące tempa sprzedaży. Podobnie nie zmieniamy projektów pod względem powierzchni. Projekty, którymi dysponujemy opierają się na przemyślanych założeniach wynikających z metodycznej analizy i odpowiadają na zapotrzebowanie rynku.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Wprowadzamy nowe inwestycje zgodnie z naszym planem. Wszystkie projekty oraz budowy Grupy Robyg prowadzone są zgodnie z harmonogramami. Nie planujemy zmian w zakresie naszych realizacji. Staramy się utrzymywać stabilną i płynną działalność, zarówno w zakresie budowy, jak i sprzedaży mieszkań. Sądzimy, że zmiany w ustawie deweloperskiej nie będą miały wpływu na działalność i procedury dużych deweloperów, takich jak Grupa Robyg. Nasze standardy od dłuższego czasu spełniają, a nawet wyprzedzają wymogi ustawowe. Dlatego nie spodziewamy się zmian, ani po stronie podażowej, ani po stronie popytowej na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Nie sądzimy, aby nowe regulacje przyspieszyły wprowadzanie nowych osiedli do oferty. Na pewno nowelizacja ustawy wzmocni bezpieczeństwo klientów, zwłaszcza w kontakcie z mniejszymi firmami, które mają mniejsze zasoby gotówkowe czy płynnościowe. Z punktu widzenia Grupy Robyg nie zmieni się nic, nasze procedury są bardzo zaawansowane. 

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. Relacji z Klientem w Aria Development

Obecnie rozpoczęliśmy sprzedaż i realizację trzeciego etapu nowego Osiedla Natura 2 w Wieliszewie. W tym etapie do oferty wprowadziliśmy 80 mieszkań o powierzchni od 29 mkw. do 76 mkw. Pierwsze klucze mieszkańcy otrzymają pod koniec przyszłego roku. Jest to inwestycja w pobliżu przyrody, z dogodnym dojazdem do Warszawy. Lokale na parterze będą miały ogródki, natomiast na wyższych piętrach – balkony. Sprawną komunikację wewnątrz budynków zapewnią szybkie i ciche windy. Wszystkie mieszkania zostaną wyposażone w system inteligentnego domu Aria Eco Smart.
Na tym etapie inwestycji nie było możliwe dokonanie zmian projektowych. W okresie spowolnienia gospodarczego prognozujemy, że lepiej będą sprzedawać się mieszkania o mniejszej powierzchni.

Jeśli chodzi o plany, kupiliśmy dużą działkę w pobliżu centrum Poznania. Będziemy tam realizować duże osiedle mieszkaniowe. Prowadzimy też rozmowy na temat zakupu gruntu w okolicach Warszawy, gdzie projektujemy samowystarczalne i ekologiczne miasteczko. Inwestycje te będą realizowanie w ramach nowej ustawy i nie zamierzamy ich przyspieszać.

Marcin Michalec, CEO Okam

W tym roku planujemy rozpoczęcie sprzedaży projektu CITYFLOW na warszawskiej Woli oraz sprzedaż loftów w historycznej Warzelni, będącej częścią kompleksu BOHEMA – Strefa Praga. A następnie, w trochę dłuższej perspektywie czasowej chcemy uruchomić wielofazowy projekt na Żeraniu, nad którego koncepcją architektoniczną obecnie pracujemy. Na ten moment wszystkie aktualnie realizowane i zakładane inwestycje prowadzimy zgodnie z harmonogramem i nie zakładamy w tym zakresie żadnych przesunięć, w tym przyspieszeń. Jednocześnie, możemy oczywiście obserwować na rynku intensyfikację działań niektórych inwestorów związaną z wcześniejszym niż zakładano rozpoczęciem projektów, aby zadziało się to przed wejściem w życie nowej ustawy deweloperskiej.  

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper 

Rozważamy wprowadzenie kolejnych etapów inwestycji, które są już w sprzedaży zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Decyzje o starcie nie uległy zmianie i są uwarunkowane głównie stanem zaawansowania sprzedaży etapów wcześniejszych oraz zapotrzebowaniem wśród klientów na określone typy lokali i ich dostępnością w ofercie. Planujemy również wdrożyć do sprzedaży nowy projekt, jednak jest to uzależnione od uzyskania pozwolenia na budowę. Naszym zdaniem nowe przepisy mogą wpłynąć na deweloperów, jeśli chodzi o przyspieszenie wprowadzania nowych projektów przed 1 lipca br.    

DOMPRESS