Archiwum - marca 2017

Coraz więcej mieszkań wynajmujemy  
31. marca 2017 12:24:00
linkologia.pl spis.pl

 Dzięki szerokiemu strumieniowi kapitału płynącemu od inwestorów indywidualnych do deweloperów tworzy się w naszym kraju skonsolidowany rynek najmu       

 

W ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat krajowy rynek najmu podwoił swoją ofertę. W wynajętych lokalach mieszka obecnie ponad 2 mln Polaków, a prognozy mówią o 10 proc. wzroście w ciągu bieżącego roku. Pomimo ciągłego rozwoju, nasz rynek najmu jest wciąż niezbyt duży w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Według szacunkowych danych Eurostatu wynajem w Polsce zaspokaja zaledwie 6 proc. potrzeb mieszkaniowych, podczas gdy w krajach unijnych jest to średnio trzy razy tyle. W najbardziej rozwiniętych państwach współczynnik najmu przekracza nawet 50 proc.

 

W krajach zachodnich duża część oferowanych przez deweloperów mieszkań trafia na wynajem. W Polsce dopiero rozpoczyna się proces tworzenia silnego rynku najmu. W porównaniu z innymi w kraju mamy w ogóle mało mieszkań. Wyraża to jeden z najniższych współczynników wśród państw unijnych, określający ilość nieruchomości przypadających na liczbę mieszkańców. Żeby wyrównać do przeciętnego europejskiego poziomu musielibyśmy zwiększyć krajowe zasoby mieszkaniowe o 2-3 mln mieszkań.   

 

Wynajem zamiast kredytu 

 

Rozwojowi rynku najmu w Polsce sprzyja coraz większa rezerwa młodych ludzi do zaciągania kredytów, o czym świadczy regularnie malejąca liczba osób zadłużających się na zakup mieszkań. Przemawia za nim także zwiększająca się mobilność pracowników oraz przyrost nowych mieszkańców w największych aglomeracjach. Poza tym, wzrost rynku najmu wspiera napływ do Polski obcokrajowców, szczególnie z Ukrainy, którzy w minionym roku uzyskali dwa razy więcej pozwoleń na pracę niż rok wcześniej i coraz liczniej zasilają grupę najemców.   

 

Najbardziej rozwiniętym rynkiem najmu może pochwalić się Warszawa, która jako największe centrum biznesowe w kraju, przyciąga rzesze osób poszukujących pracy i jako największy ośrodek akademicki skupia bezkonkurencyjną ilość, ponad ćwierć miliona studentów. Pomimo najwyższych cen w Polsce, chętnych na wynajem mieszkań w Warszawie nie brakuje.

 

Przypływ inwestorów indywidualnych

 

Zachęca to inwestorów indywidualnych do lokowania kapitału w zakup stołecznych nieruchomości. Ich uwagę przyciągają głównie nowe mieszkania o niewielkim metrażu w dobrych lokalizacjach. Jak wyjaśnia Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development, pod wynajem wybierane są zwykle mieszkania zapewniające najlepszą relację powierzchni do liczby pomieszczeń.  

 

- Osoby kupujące mieszkania z myślą o wynajmie w inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na warszawskim Muranowie, decydują się głównie na mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 45 mkw. i trzypokojowe do 55 mkw. Większe apartamenty trafiają z kolei przeważnie do nabywców, którzy chcą zaspokoić własne potrzeby lokalowe i podnieść standard życia - przyznaje Tomasz Sadłocha.

    

Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, budowa drugiej linii metra spowodowała, że inwestorzy w Warszawie skierowali uwagę z Mokotowa i Ursynowa na Wolę, na terenie której poza osiedlami mieszkaniowymi rośnie także nowe zagłębie biurowe. – Odpowiedzią na zapotrzebowanie zgłaszane ze strony klientów inwestycyjnych są również liczniej pojawiające się w ostatnim czasie projekty mieszkaniowe w centralnych obszarach miasta. Do tej grupy kupujących skierowana jest oferta w inwestycji Studio Centrum, którą realizujemy przy ulicy Pawiej. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o metrażu od 14 do 41 mkw., co daje możliwość zakupu lokali w bardzo niskiej kwocie - od 180 tys. zł - szczególnie jak na centrum Warszawy - podkreśla Tomasz Sadłocha.

 

Ceny mieszkań i stawki najmu stabilne

 

Na przestrzeni ostatnich trzech lat ceny nieruchomości w Warszawie i stawki najmu ulegały tylko niewielkim wahaniom. Dopiero w ostatnich miesiącach czynsze poszły lekko w górę.

Miesięczny koszt wynajęcia małego mieszkania dwupokojowego wynosi średnio około 2200 zł, a kawalerki 1600-1700 zł.  Na warszawskim rynku najmu stawki są o około 40 proc. wyższe od cen obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu. 

 

W zależności od lokalizacji i wielkości oraz standardu mieszkania stawki czynszowe mogą się bardzo różnić. Najdrożej jest w Śródmieściu, gdzie za wynajem kawalerki trzeba przeciętnie zapłacić 2300 zł, mieszkania dwupokojowego - 3300 zł, trzech pokoi średnio - 5300 zł, a wynajmując lokal czteropokojowy należy się liczyć z wydatkiem 7400 zł za miesiąc. Ale już w najtańszych warszawskich dzielnicach jak Wesoła, Rembertów, Białołęka, Ursus, czy Wawer jednopokojowe lokum wynajmiemy przeciętnie w kwocie 1200-1300 zł, dwa pokoje w cenie 1750-1950 zł, a trójkę za 2100-2700 zł miesięcznie.

Na Woli, która jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w Warszawie miesięczny czynsz za wynajem kawalerki wynosi około 2150 zł, dwóch pokoi 2850 zł, a trzech 3750 zł.  

 

Zysk z najmu dużo wyższy niż z depozytów

 

Na długoterminowym wynajmie lokalu w Warszawie można zyskać około 6 proc. w skali roku. To trzykrotnie więcej niż na lokacie bankowej. Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe sprawiają, że o wiele mniej zyskowne niż nieruchomości jest również lokowanie kapitału w obligacje skarbowe, czy fundusze inwestycyjne. Dodatkowo, w dłuższej perspektywie czasu na inwestycji w mieszkania można także zyskać z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.  

Zwrot z inwestycji w mieszkanie na wynajem szacowany jest obecnie na 12-15 lat, podczas gdy jeszcze dwa lata temu, gdy inwestorów na rynku było dużo mniej, rentowność była wyższa, a inwestycja zwracała się nawet w ciągu 10 lat. Mimo to jednak chętnych do zarabiania na wynajmie z roku na rok przybywa. Deweloperzy podają, że inwestorzy stanowią około 30 proc. klientów, a w niektórych projektach tacy nabywcy to większość wśród kupujących. Z ostatnich danych NBP wynika, że aż około 65 proc. zakupów w nowych inwestycjach mieszkaniowych finansowanych jest w formie gotówkowej.

 

Słuszność wyboru tego typu inwestycji zdaje się potwierdzać zainteresowanie polskim rynkiem mieszkaniowym międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, które w ubiegłym roku zawierały w Warszawie pierwsze transakcje na zakup nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.

 

 

 

Autor: Ochnik Development

 

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/

dompress : nieruchomości :

Banki ziemi na wyczerpaniu 
28. marca 2017 14:06:00
linkologia.pl spis.pl

Czy deweloperzy mają problem z zakupem gruntów pod inwestycje mieszkaniowe? Jak kształtują się ceny ziemi? Czy poszerzenie granic Warszawy może mieć wpływ na rynek gruntów inwestycyjnych w aglomeracji? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.   

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Od około 4 lat mamy do czynienia z niesłabnącym popytem na rynku mieszkań. Z roku na rok pobijane są kolejne rekordy sprzedaży. To sprawia, że deweloperzy byli i nadal są mocno aktywni na rynku gruntów, przez co ceny działek wyraźnie wzrosły, osiągając często poziom sprzed ostatniego kryzysu.

W tej chwili trudno wypowiadać się na temat ewentualnego wpływu na sytuację rynkową powołania metropolii warszawskiej. Od tego, czy dana inwestycja będzie w podwarszawskich Ząbkach, Markach, czy administracyjnie w Warszawie, ważniejsze są takie czynniki jak dostęp do infrastruktury drogowej, komunikacyjnej i oświaty. Jeśli w ślad za planowaną ustawą poszłyby inwestycje mające na celu rozwój infrastruktury, usług dla gmin ościennych to oczywiście będzie miało to wpływ na rynek gruntów jednak w zdecydowanie dłuższym horyzoncie czasu.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Obecnie najtrudniej jest pozyskać grunty inwestycyjne w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych obszarach Warszawy. Relatywnie wyższą dostępność gruntów zaobserwowaliśmy w Trójmieście, co miało odzwierciedlenie w zawarciu przedwstępnej umowy nabycia prawa użytkowania wieczystego dwóch nieruchomości gruntowych położonych w Gdańsku, o łącznej powierzchni 40.604 mkw. Planujemy na tym terenie realizację 276 apartamentów wakacyjnych.

Trudno na obecnym etapie prac legislacyjnych spekulować na temat wpływu ewentualnego powiększenia granic Warszawy na sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. O atrakcyjności nieruchomości decyduje bardzo wiele czynników w tym dostęp do infrastruktury miejskiej, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, odległość od centrum i wiele innych. W ślad za tymi zmianami prawnymi mogą pójść zarówno decyzje mające pozytywny, jak i negatywny wpływ na atrakcyjność gruntów inwestycyjnych.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Grunty to obecnie najtrudniejszy temat na rynku deweloperskim. Podaż jest o wiele za mała w porównaniu z zainteresowaniem, a lwia część oferty dostępnej na rynku to grunty ze skomplikowanym stanem prawnym np. mające nieuregulowane stosunki własnościowe lub z innymi problemami, których rozwiązanie może okazać się bardzo kosztowne dla dewelopera. Przeprowadzenie due diligence pochłania dziś więcej czasu, zwłaszcza, że nie wszędzie jest plan zagospodarowania. Znając plan, stosunkowo łatwo jest określić wstępną chłonność gruntu, określić rentowność inwestycji i zweryfikować, czy zakup jest w ogóle opłacalny. Jeżeli planu nie ma, cały proces się wydłuża; trzeba uzyskać WZ i dopiero można przystąpić do analizy opłacalności inwestycji. A może się zdarzyć, że taka analiza będzie musiała objąć np. badania geologiczne.

Poszerzenie granic Warszawy raczej nie wpłynie na rynek gruntów. Potencjalny klient ocenia lokalizację osiedla, kierując się kryterium czasu dojazdu do pracy, a więc często do centrum. W ten sam sposób analizę powinien przeprowadzać też deweloper.   

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Deweloperzy znacząco odczuwają niedobór terenów inwestycyjnych. Najtrudniej jest pozyskać ziemię pod nieruchomość w atrakcyjnych i dobrze skomunikowanych dzielnicach Warszawy i Krakowa.

Dostępność gruntów umożliwiających rozpoczęcie budowy (z pozwoleniem na budowę) w relatywnie krótkim czasie jest, obok czasu trwania procesu administracyjno-budowlanego oraz ceny gruntów, jednym z trzech głównych problemów deweloperskich. Dysproporcja między popytem na atrakcyjne grunty, a niską podażą przekłada się na wzrost cen za metr powierzchni użytkowo-mieszkaniowej.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Home Invest

Obecna sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych nie sprzyja kupującym. O dobre lokalizacje jest coraz trudniej. A co za tym idzie, ceny najbardziej atrakcyjnych terenów osiągają rekordowe poziomy. Biorąc pod uwagę bardzo dobrą sprzedaż mieszkań rosną także apetyty deweloperów na realizację nowych inwestycji. W ubiegłym roku firma Home Invest wygrała kilka przetargów, co nie należało do łatwych zadań. Konkurencja była duża, ale udało nam się pozyskać działki w doskonałych lokalizacjach na terenie Warszawy, m.in. na terenie Mokotowa, Bielan, Woli, Pragi Północ i Targówka. 

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

 

Ceny gruntów inwestycyjnych są w miarę stabilne, choć ich podaż zmalała w związku z objęciem części gruntów w aglomeracjach ustawą ograniczającą nabywanie nieruchomości rolnych. Przez 30 lat działalności Archicom wypracował jednak strategię rozbudowy banku ziemi, co zabezpiecza nas długofalowo i zapewnia stabilność działalności nawet w sytuacji zmian ekonomicznych i politycznych. Dodatkowym aspektem wpierającym naszą strategię jest fakt, że we Wrocławiu duża część gruntów objęta jest planami zagospodarowania. Cały czas rozważamy zakup kolejnych atrakcyjnych działek we Wrocławiu i Krakowie.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Rynek gruntów inwestycyjnych jest mówiąc kolokwialnie „przegrzany”. Sprzedający, którzy posiadają grunt o uregulowanym stanie prawnym, w dobrej lokalizacji i przyzwoitymi parametrami inwestycyjnymi windują ceny, a najciekawsze jest to że znajdują chętnych. Niejednokrotnie zdarzyło się nam, że mając uzgodnioną cenę dzień później dostawaliśmy informację, że sprzedawca oczekuje wyższej kwoty. Niejednokrotnie zdarzało się również, że właściciel rezygnował ze sprzedaży, licząc że za jakiś czas uzyska lepszą cenę. Jak dotąd deweloperzy korzystają przeważnie z banków ziemi zbudowanych przed kilku laty.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Od dłuższego czasu obserwujemy rosnące ceny działek inwestycyjnych. Aktualna sytuacja jest taka, że oczekiwania finansowe właścicieli gruntów często przerastają realne możliwości inwestycyjne deweloperów. Ceny mieszkań pozostają od dawna na stabilnym poziomie, a zakup gruntów po zawyżonych cenach musiałby prowadzić do podwyżek cen mieszkań i w konsekwencji załamania rynku.

Patrząc na perspektywę ewentualnego rozszerzenia administracyjnych granic stołecznej aglomeracji nie spodziewam się by w ślad za nią przyszło rozszerzenie oferty gruntów. O atrakcyjności gruntów stanowi przede wszystkim dostępność infrastruktury i  samo przesunięcie granic aglomeracji nic tu nie zmieni. Grunty na obrzeżach staną się bardziej interesujące w miarę realnego rozwoju miasta.

Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.

Grupa Murapol stale rozpoznaje rynek pod kątem zakupów atrakcyjnych inwestycyjnie gruntów pod realizację projektów deweloperskich. Jesteśmy deweloperem o najbardziej zdywersyfikowanej geograficznie strukturze działalności i nieustannie analizujemy kolejne lokalizacje, które mogą dołączyć do naszej mapy inwestycji. Obecnie nasza oferta mieszkań jest dostępna w dwunastu miastach w Polsce, w czterech kolejnych procedujemy formalności administracyjne poprzedzające uruchomienie projektów. Taka strategia działalności powoduje, że nie spotykamy się z problemami w nabywaniu gruntów.

Warszawa jest jednym z naszych istotniejszych rynków i przyznajemy, że zakup działek w stolicy jest nieco trudniejszy niż w innych miastach z tzw. wielkiej szóstki, ponieważ konkurują na tym rynku wszyscy najwięksi polscy deweloperzy, a także szereg firm zagranicznych. Ceny tych gruntów są na zupełnie innym poziomie niż w pozostałych miastach. Natomiast przy stałej analizie rynku znajdujemy atrakcyjne działki w bardzo rozsądnych cenach, które pozwalają na zrealizowanie ciekawych projektów, które jednocześnie gwarantują oczekiwaną stopę zwrotu.

Ewentualne powiększenie Warszawy może wpłynąć na wzrost cen gruntów na tych terenach, jednak pod warunkiem, że za decyzjami administracyjnymi pójdzie rozbudowa infrastruktury i komunikacji. W mojej ocenie decydujące znaczenie będzie miała oczekiwana przez deweloperów opłacalność ekonomiczna projektu, której składnikiem jest cena, jaką klient będzie chciał zapłacić za mieszkanie w „nowej” Warszawie. A w tej kwestii nie wystarczy mu przynależność administracyjna do stolicy, ale również niezbędna infrastruktura. Tutaj rolę do odegrania będzie miał samorząd.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Z dużym zainteresowaniem obserwujemy obecną sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych. W porównaniu z poprzednimi latami, obecnie nieco trudniej jest znaleźć teren, na którym byłoby możliwe szybkie zrealizowanie inwestycji mieszkaniowej. Deweloperzy nieustannie poszukują działek. Szczególnie cenne są działki z pozwoleniem na budowę lub położone w obszarach, na których uchwalono miejscowe plany  zagospodarowania przestrzennego. Utrzymujący się wysoki popyt na nieruchomości mieszkaniowe idzie w parze z podażą, wobec czego ceny mieszkań pozostają na stabilnym poziomie. Poszerzenie granic Warszawy jest obecnie na etapie pomysłu, więc ciężko przewidywać, jak i czy w ogóle taka zmiana wpłynęłaby na rynek gruntów inwestycyjnych. Obecnie na terenach podwarszawskich zazwyczaj swoją działalność prowadzą lokalne spółki deweloperskie, które nie inwestują w samej Warszawie. Większe spółki realizują swoje inwestycje w dużych miastach i nie spodziewam się, żeby ten trend miał się odwrócić w najbliższych latach.

Katarzyna Pietrzak, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych w Warszawie jest zawiła. Teoretycznie, jest wiele dostępnych terenów pod budowę, aczkolwiek pewna pula działek, które potencjalnie mogłyby stać się placem budowy osiedla mieszkaniowego, z perspektywy zarówno inwestora, jak i przyszłego mieszkańca, mogą być postrzegane jako mało atrakcyjne lokalizacje. Dodatkowym utrudnieniem dla inwestorów jest fakt, że część działek wciąż nie ma uregulowanej sytuacji prawnej. Niekiedy zdarza się, że atrakcyjny z punktu widzenia lokalizacji grunt nie posiada zatwierdzonego planu zagospodarowania, ani potwierdzonych warunków zabudowy. Transakcje komplikują lub uniemożliwiają też wysokie koszty wyburzenia istniejących zabudowań, ale takie sytuacje to rzadkość. To wszystko jednak sprawia, że realna liczba gruntów jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać.

Lokalizacje na obrzeżach miast przez wiele lat cieszyły się zainteresowaniem deweloperów, którzy poszukiwali głównie działek pod realizację efektywnych kosztowo inwestycji, np. z dofinansowaniem programu MdM, które obecnie nie jest dostępne. W tej chwili trudno przewidzieć, jak potencjalna zmiana granic Warszawy mogłaby wpłynąć na rynek gruntów inwestycyjnych, jednak główną determinantą wartości działki wciąż będzie jej odległość od centrum Warszawy i jakość komunikacji.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W Krakowie i Wrocławiu gruntów inwestycyjnych ubywa i coraz trudniej je pozyskać mimo wzrostu cen. Dotyczy to szczególnie gruntów przygotowanych dla deweloperów z WZ lub pozwoleniem na budowę. Dostępne są jedynie tereny z nieuregulowanym stanem prawnym, nieobjęte planem zagospodarowania przestrzennego, itp.

Nieco lepiej sytuacja wygląda na Górnym Śląsku, np. w Katowicach, jednak w tym regionie jest bardzo małe zapotrzebowanie na nowe mieszkania w porównaniu z innymi aglomeracjami.  

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A. 

Dysponujemy dużym bankiem gruntów, na którym w najbliższych latach będziemy realizować inwestycje. Jednocześnie stale śledzimy rynek ziemi.  

 

Opracowanie:

Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl 

dompress : nieruchomości :

linkologia.pl spis.pl

 Warszawskie mieszkania zlokalizowane w rejonach śródmiejskich kosztują od 180 tys. zł do kilkunastu milionów złotych 

 

W ostatnich latach bijemy rekordy pod względem zakupu mieszkań z rynku deweloperskiego, przy czym ceny nowych lokali utrzymują się na stałym poziomie. Metr kwadratowy mieszkania od dewelopera w Warszawie kosztuje średnio około 7 tys. zł. Analitycy wskazują, że w ciągu ostatniego roku przeciętna stawka obniżyła się o 2-4 proc. Z danych centrum Amron wynika z kolei, że ceny transakcyjne warszawskich mieszkań deweloperskich wzrosły w 2016 roku o ponad 2 proc.

Nieruchomości zlokalizowane w centrum Warszawy są jednak dużo droższe. Niżej od mieszkań deweloperskich wycenione są w tym rejonie lokale z rynku wtórnego. Za metr kwadratowy mieszkania z drugiej ręki położonego w centralnym obszarze miasta trzeba zapłacić przeciętnie 10 tys. zł. Nie dotyczy to jednak nieruchomości z wyższej półki, które kosztują średnio 16 tys. zł/mkw. A za apartamenty znajdujące się w najbardziej ekskluzywnych miejscach trzeba zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych za metr.  

 

Nowe mieszkania w centrum mają wzięcie  

 

W najlepszych śródmiejskich lokalizacjach dominują oferty mieszkań z rynku wtórnego, bo jest to rejon już mocno zabudowany. Niedobór działek pod inwestycje mieszkaniowe w centrum Warszawy sprawia, że rynek pierwotny i wtórny wyraźnie się tu przenikają i uzupełniają.  Mieszkania wystawiane na sprzedaż w nowych projektach, które pojawiają się w Śródmieściu, na Powiślu, czy graniczących z centrum obszarach Woli i Mokotowa szybko znikają z oferty deweloperów, bo to świetny produkt inwestycyjny.

 

Tomasz Sadłocha, członek zarządu firmy Ochnik Development, która prowadzi dwie inwestycje na Muranowie, informuje że większość mieszkań sprzedaje się już na wczesnym etapie budowy. - W obu projektach dużą grupę kupujących stanowią inwestorzy. Lokują kapitał w nieruchomości na wynajem, licząc na zwrot z inwestycji, który w przypadku warszawskich mieszkań sięga 6-7 proc. rocznie. – wyjaśnia Tomasz Sadłocha.

 

Dodaje, że w projekcie o podwyższonym standardzie przy Dzielnej 64, w którym ceny zaczynają się od 9,9 tys. zł/mkw., na zakup apartamentów decydują się osoby dysponujące większą gotówką. Kupują zarówno inwestycyjnie, jak i na potrzeby własne, planując przeprowadzkę do lepiej zlokalizowanego mieszkania o wyższym standardzie.

 

- Aby nabyć lokal w budynku Studio Centrum przy Pawiej, gdzie oferujemy mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw. wystarczy mieć zaledwie 180 tys. zł – podkreśla przedstawiciel Ochnik Development. Przyznaje, że lokale w tej inwestycji nabywane są często na firmy, dzięki czemu inwestorzy mogą rozliczyć VAT i zaliczyć do kosztów wykończenie.

- Sporym zainteresowaniem cieszą się również lokale usługowe, zaprojektowane w ramach Dzielnej 64, które wejdą w skład pasażu handlowego przy przebudowanej ulicy Bellottiego – zaznacza Tomasz Sadłocha.             

 

Im wyższy standard i bliżej centrum, tym drożej

 

W położonym niedaleko, w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna, Krochmalna kompleksie mieszkaniowo-biurowym Browary Warszawskie mieszkania można kupić średnio za około 11 tys. zł/mkw. W inwestycji Mennica Residence przy ulicy Grzybowskiej i Żelaznej przeciętne stawki kształtują się na poziomie 13 tys. zł za mkw. Na mieszkania usytuowane na niższych kondygnacjach w budynku trzeba wydać co najmniej 15 tys. zł/mkw., a penthouse'y zaprojektowane na najwyższych kondygnacjach nawet 23 tys. zł za mkw.

 

W inwestycji przy Grzybowskiej 85 mieszkania wycenione są niżej ze względu na położenie w większej odległości od ścisłego centrum miasta, niż Mennica. Ceny w tym projekcie zaczynają się od 9 tys. zł/mkw. W znajdującej się w pobliżu, przy ulicy Karolkowej inwestycji Metropoint ceny kształtują się od 10,2 tys. zł/mkw.

 

O wiele drożej jest w luksusowej wieży Złota 44, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście i jednym z najwyższych mieszkalnych obiektów w Unii Europejskiej. W inwestycji, która niedawno została oddana do użytkowania, jak zapewnia inwestor, sprzedała się już ponad połowa z 287 mieszkań. Kupując wykończony apartament pod tym adresem trzeba się liczyć z wydatkiem średnio 29 tys. zł/mkw. Ekskluzywny wysokościowiec zapewnia rezydentom jednak wiele wygód, w tym m.in. basen, prywatną salę kinową, symulator golfa, jacuzzi i saunę.

 

W luksusowych nieruchomościach nawet do 49 tys. zł/mkw. 

 

Do grupy najdroższych apartamentowców nie tylko w Warszawie, ale i w Polsce należy również centralnie położony przy ulicy Twardej - Cosmpolitan. W ubiegłym roku nabywcy za apartamenty z wykończeniem płacili w tym budynku ponad 33 tys. zł/mkw.   

 

W podobnej cenie za metr sprzedało się w minionym roku na rynku wtórnym mieszkanie w apartamentowcu Park Lane przy ulicy Podchorążych, który przeszedł generalny remont. Transakcja należała do rekordowo wysokich ze względu na cenę całkowitą nieruchomości. Za 330 metrowy apartament nowy właściciel zapłacił 11 mln zł. W budynku mieszczącym 12 luksusowych apartamentów znajduje się portiernia, sala spotkań i SPA.

 

Najwyższą cenę za metr – ponad 49 tys. zł - osiągnął natomiast apartament sprzedany z drugiej ręki w pobliskim, ekskluzywnym budynku przy ulicy Parkowej 19. Za 137 metrowy lokal w rezydencji sąsiadującej z Łazienkami kupujący zapłacił 6,8 mln zł.

 

Jednym z najdroższych rejonów w Warszawie jest też Powiśle, gdzie ceny transakcyjne w najbardziej eleganckich lokalizacjach sięgają 35 tys. zł/mkw. W nowych budynkach, które są zlokalizowane w tej części miasta stawki za metr kształtują się od kilkunastu tysięcy zł w przypadku większych apartamentów, do kilkudziesięciu tysięcy zł/mkw. za mieszkania o mniejszych metrażach.  Jednym z długo oczekiwanych projektów w tej lokalizacji jest EC Powiśle. Kompleks, który powstanie w miejscu zabytkowej elektrowni, poza apartamentami zaoferuje też część biurową i handlowo-usługową.   

 

Grupa nabywców inwestycyjnych rośnie

 

Coraz większą grupą klientów deweloperów są osoby inwestujące w mieszkania na wynajem. W centralnie położonych projektach kupują także inwestorzy zagraniczni, widząc w nich potencjał. Zaletą inwestowania w mieszkania jest bowiem, nie tylko możliwość czerpania zysków z wynajmu, ale także szansa na wzrost wartości nieruchomości w dłuższej perspektywie czasu.  

 

Zainteresowanie inwestorów nieruchomościami od kilku lat nie tylko nie zmniejsza się, ale wciąż rośnie, bo mieszkania to bezpieczny i jeden z najzyskowniejszych sposobów lokowania pieniędzy. Jak przyznają deweloperzy, więcej osób interesuje się też ostatnio większymi mieszkaniami w dobrym standardzie. To klienci, którzy chcą poprawić standard zamieszkania. Często przenoszą się w rejon warszawskiego Śródmieścia, gdzie mogą w pełni korzystać z atrakcji miejskich.

 

Inwestorzy i osoby zmieniające lokale na lepsze zwykle płacą za mieszkania z własnych środków. Jak wynika z szacunkowych danych NBP, w siedmiu największych miastach w Polsce gotówkowe zakupy nowych mieszkań obejmowały w 2016 roku aż 64 proc. wszystkich transakcji. To najlepszy wynik w historii, o ponad jedną czwartą lepszy niż w roku poprzednim.

 

 

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/

dompress : nieruchomości :

linkologia.pl spis.pl

 Jakie najtańsze mieszkania znajdziemy w ofercie deweloperów? W których inwestycjach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.   

 

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

 

Cena całkowita mieszkania zależy od kilku czynników. Głównym z nich jest metraż, ze wzrostem którego rośnie cena całkowita lokalu. Pozostałymi parametrami są lokalizacja, układ mieszkania, piętro, strony świata, przynależność do mieszkania tarasu lub dużego balkonu. LC Corp działa aktywnie w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku, gdzie prowadzimy sprzedaż 17 projektów. W naszej ofercie można znaleźć mieszkania jednopokojowe w cenie od 144 tys. zł w inwestycji Centralna Park w Krakowie, czy Świętokrzyska Park w Gdańsku. Za około 173 tysiące złotych można nabyć już mieszkanie dwupokojowe w osiedlu Słoneczne Miasteczko w Krakowie.

Wioletta Kleniewska, dyrektor marketingu i sprzedaży w Polnord S.A.

Najważniejszymi kryteriami wyboru mieszkania zazwyczaj jest powierzchnia i lokalizacja oraz uzależniona od tych dwóch parametrów cena. Najtańsze mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie i bardzo dobrym położeniu oferujemy m.in. w warszawskim Wilanowie w osiedlu Brzozowy Zakątek, gdzie jednopokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 35 mkw. kosztuje 252 tys. zł. W dzielnicy Wola w inwestycji Stacja Kazimierz 30-metrowa kawalerka jest dostępna za 242,3 tys. zł, a w Ząbkach pod Warszawą w osiedlu Neptun można nabyć lokal o powierzchni ponad 37 mkw. w cenie 184 tys. zł.

W Kowalach w inwestycji Chabrowe Wzgórze jednopokojowe mieszkanie o powierzchni ok. 30 mkw. jest do kupienia za 131,3 tys. zł. W osiedlu Fotoplastykon w Gdańsku lokal 28 metrowy dostępny jest w cenie 147,2 tys. zł, a w inwestycji 2 Potoki mieszkanie o metrażu ok. 46 mkw. oferujemy w kwocie 182,7 tys. zł.

W Gdyni w inwestycji Brama Sopocka można zakupić 61 metrowy lokal za 384 tys. zł, natomiast w Olsztynie w projekcie Tęczowy Las ponad 35 metrowe mieszkanie jest do kupienia w cenie 164 tys. zł.

Najtańsze mieszkanie, jakie jest w sprzedaży w inwestycji Ku Słońcu w Szczecinie to lokal o powierzchni 32 mkw., który kosztuje 167 tys. zł. W Łodzi w osiedlu City Park za mieszkanie o metrażu ponad 62 mkw. trzeba wydać 280,4 tys. zł.

Yael Rothschild, prokurent Mill-Yon Gdańsk

Hitem cenowym w naszej ofercie jest obecnie trzypokojowe mieszkanie w inwestycji Aura Garden na warszawskiej Białołęce, które kosztuje 253 tys. zł. W projekcie Aura Sky na Pradze Południe przygotowaliśmy nową pulę mieszkań kwalifikujących się do MdM. Dwupokojowy lokal w tej inwestycji można kupić w cenie od 6300 zł/mkw., a trzypokojowe mieszkania dostępne są od 6324 zł/mkw.

W inwestycji Aura Park Wilanów w promocyjnej cenie oferujemy dwa ostatnie, gotowe mieszkania dwupokojowe o powierzchni 53 mkw. Lokale o podwyższonym standardzie (drewniane okna, naturalny kamień na elewacji, bardzo duże zielone patio) można nabyć za 6800 zł/mkw.

Michał Sapota, prezes zarządu Murapol S.A.

Grupa Murapol oferuje mieszkania w dwunastu miastach w całej Polsce. Przygotowując ofertę mieszkaniową w danej lokalizacji kierujemy się przede wszystkim tym, żeby jej odbiorcami mogła być jak najszersza grupa potencjalnych klientów. Realizujemy projekty zarówno w centrach miast, jak również w nieco większej odległości od rejonów śródmiejskich, oferując mieszkania klientom, dla których warunki cenowe mają decydujące znacznie. Rozpiętość cenowa w naszych inwestycjach jest znaczna, oferujemy mieszkania w kwotach od 4,5 tys. zł/mkw. do 10 tys. zł/mkw. W ramach poszczególnych inwestycji występują kilkuset, a nawet kilkutysięczne różnice w cenie za mkw. lokalu. Są one wynikiem usytuowania mieszkań w budynku, zarówno pod kątem kondygnacji, jak i ekspozycji. Znaczenie ma również powierzchnia lokalu, a także etap zaawansowania budowy. Najwyżej wyceniane są lokale cieszące się największym zainteresowaniem wśród klientów, czyli mieszkania dwu i trzypokojowe. Lokale o mniej popularnych charakterystykach oferowane są w niższych cenach.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

 

W 12 wrocławskich inwestycjach oferujemy obecnie ponad 1400 mieszkań. Największą popularnością wśród klientów cieszą się kompaktowe mieszkania trzypokojowe. Chcąc zamieszkać w osiedlu z fitness, klienci wybierają Formę, gdzie 54-metrowy lokal można nabyć w cenie 275 tys. zł. W inwestycji Młodnik 52-metrową trójkę można kupić od 280 tys. zł, a w projekcie Na Ustroniu podobne mieszkanie kosztuje 304 tys. zł.

Wrocławianie poszukujący kawalerek znajdą je w osiedlu Cztery Pory Roku, gdzie 32-metrowy lokal można nabyć za 178 tys. zł. Zakup dwupokojowego, kompaktowego mieszkania w Słonecznych Stabłowicach to wydatek 196 tys. zł. Dla miłośników tętniącego życiem centrum mamy dwupokojowe lokale w Sienie w kwocie 262 tys. zł. 

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Najtańsze mieszkania oferujemy w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto w cenie od 5038 zł/mkw. Są to czteropokojowe lokale o metrażu 89 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze. W warszawskiej inwestycji Hubertus zostało nam już tylko 6 mieszkań, z których najtańsze kosztuje 7722 zł/mkw. Jest to lokal trzypokojowy o powierzchni 69 mkw. na parterze.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W warszawskiej inwestycji Na Sokratesa, która zlokalizowana jest na Bielanach w pobliżu stacji metra Młociny, najtańsze mieszkanie dwupokojowe o powierzchni prawie 47 mkw. można kupić za 366 tys. zł, a mieszkania trzypokojowe o powierzchni 53 mkw. w kwocie ponad 416 tys. zł.  

W osiedlu Monte Verdi w dzielnicy Włochy najtańszy lokal dwupokojowy o metrażu ponad 40 mkw. oferujemy w cenie  ponad 273 tys. zł, a mieszkanie trzypokojowe o powierzchni 53 mkw. za 359,8 tys. zł. W tym projekcie można kupić mieszkanie w MdM.

W drugim etapie osiedla Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu, najniżej wycenione mieszkanie jednopokojowe o powierzchni ponad 29 mkw. jest do nabycia za 257 tys. zł. Dwupokojowy lokal o metrażu ponad 41 oferujemy w cenie ponad 354 tys. zł, a trzy pokoje kosztują od ponad 427 tys. zł.

Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Red Real Estate Development

 

W ostatnim etapie Nowej Papierni w centrum Wrocławia wysoki soft loft można kupić w cenie od 299 tys. zł. Dwupokojowy lokal z balkonem, który usytuowany jest na drugim piętrze ma powierzchnię 39 mkw. i blisko trzymetrową wysokość. Cena zawiera designerski pakiet wykończenia oraz pomoc stylisty wnętrz.

W warszawskim osiedlu Alpha Park 31 metrową kawalerkę z loggią o powierzchni 13 mkw. usytuowaną na drugim piętrze można kupić w kwocie 204 tys. zł.  

W Poznaniu klienci mogą nabyć lokal w cenie 215,2 tys. zł. Dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym i przestronnym balkonem o powierzchni 36 mkw. znajduje się na pierwszym piętrze.

 

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

 

Dzięki skutecznemu systemowi kontroli kosztów na każdym etapie inwestycji oferujemy klientom mieszkania w atrakcyjnych cenach. Najbardziej korzystne cenowo lokale dostępne są w inwestycji Krygowskiego na krakowskim Podgórzu w nowoczesnym osiedlu wielorodzinnym z widokiem na Tatry. Dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 44 mkw. można w nim kupić za 250 tys. tys. zł. Podobnie kształtują się ceny mieszkań w inwestycji Piasta Park w krakowskich Mistrzejowicach. W ofercie pozostało już tylko 80 mieszkań o powierzchni około 60 mkw. z tarasami, loggiami lub ogródkami.

 

Lidia Fedorczuk, manager sprzedaży w Atlas Estates

W realizowanej przez nas obecnie w Warszawie inwestycji Apartamenty Krasińskiego II najniższe ceny za mkw. kształtują się od 7 870 zł. Dotyczą pięciopokojowych mieszkań o powierzchni 90 mkw. z balkonami o powierzchni kilkunastu mkw. Mieszkania usytuowane są na pierwszym i drugim piętrze.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A. 

Najtańsze mieszkania, jakie możemy zaoferować dostępne są w kilku inwestycjach. Należą do nich: Zielona Dolina II, w której oferujemy mieszkania jednopokojowe o powierzchni ponad 29 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze w kwocie 171,8 tys. zł. Bądź mieszkania dwupokojowe o powierzchni 37 mkw. na pierwszym piętrze w cenie 214,8 tys. zł.

W projekcie Willa One klienci znajdą w ofercie mieszkania dwupokojowe o powierzchni ponad 42 mkw. usytuowane na pierwszym piętrze w kwocie 271,7 tys. zł. W osiedlu Bernadowo Park II w Gdyni dostępne są dwupokojowe mieszkania o metrażu 42 mkw. na pierwszym piętrze za 266,4 tys. zł. A w Nowym Tysiącleciu III w Katowicach znaleźć można mieszkania jednopokojowe o powierzchni prawie 33 mkw. na drugim piętrze w cenie ponad 181 tys. zł.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W naszej aktualnej ofercie znajdują się mieszkania zlokalizowane w głównych dzielnicach Warszawy. Lokale w najniższych cenach za metr dostępne będą w inwestycji Człuchowska Bemowo.

Monika Zabłocka, reprezentująca Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego

Najtańsze mieszkania w inwestycji Krosno Odrzańskie oferujemy w cenie 3400 zł/mkw. W projekcie Nowa Sól dostępne są lokale w kwocie od 3390 zł/mkw., a w osiedlu Jędrzychów, gdzie mamy ostatnie 4 mieszkania, od 3390 zł/mkw. W cenie 3730 zł/mkw. mamy w sprzedaży lokale w inwestycji Czarkowo. Mieszkania mają metraże od 28 do 81 mkw. i są usytuowane od parteru do czwartego piętra.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Najtańsze mieszkania w naszych inwestycjach usytuowane są na parterze lub pierwszym piętrze. W naszej firmie obowiązuje zasada, że im wyżej położone jest mieszkanie, tym jest droższe. W inwestycji Banacha w Krakowie można kupić dwupokojowe mieszkanie na parterze o powierzchni 40 mkw. w cenie 4900 zł/mkw., a w osiedlu Mogilska trzy pokoje o metrażu 53 mkw. na pierwszym piętrze dostępne jest w kwocie 6900 zł/mkw. W inwestycji Stańczyka oferujemy trzypokojowy lokal o powierzchni 60 mkw. na pierwszym piętrze w cenie 6900 zł/mkw.

W katowickiej inwestycji Karoliny mamy dwupokojowe, 38 metrowe mieszkanie na parterze za 4550 zł/mkw. A w ofercie osiedla Cztery Wieże w Katowicach znajduje się lokal dwupokojowy o powierzchni 40 mkw. na drugim piętrze w cenie 4600 zł/mkw.

 

Opracowanie:

Kamil Niedźwiedzki, analityk serwisu Dompress.pl 

dompress : nieruchomości :

Poznański rynek biurowy przyśpiesza 
23. marca 2017 15:04:00
linkologia.pl spis.pl

 

 

Utrzymujące się w Poznaniu duże zainteresowanie powierzchnią biurową zachęca, zarówno inwestorów, jak i władze miasta do planowania dużych inwestycji 

Ostatnie dwa lata przyniosły świetne wyniki pod względem oddanej i wynajętej powierzchni biurowej w największych aglomeracjach w kraju. W Poznaniu rekordowy popyt na biura odnotowany został w 2015 roku, w którym wynajęte zostało niespełna 65 tys. mkw. powierzchni. Rok 2016 okazał się nie mniej dobry. Podpisano umowy na ponad 64 tys. mkw. biur, informują doradcy Walter Herz. Zaznaczają, że w minionym roku więcej firm obecnych w stolicy Wielkopolski zdecydowało się na powiększenie zajmowanej powierzchni, co stanowi pozytywny sygnał, świadczący o potencjale inwestycyjnym rynku.

Prawie pół miliona mkw. nowoczesnych biur

Poznański rynek biurowy należy do czołówki wiodących lokalizacji w Polsce, dysponuje niespełna 430 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Z danych Walter Herz wynika, że w 2016 roku podaż w aglomeracji zwiększyła się o 41 tys. mkw. Najwięcej powierzchni w minionym roku oddano do użytku w kompleksie Maraton (ponad 13 tys. mkw.). - W budowie pozostaje ponad 40 tys. mkw. biur. Ponad połowa tej powierzchni powinna zostać ukończona do końca tego roku, podają specjaliści Walter Herz.

Jak zauważają eksperci, dzięki dużemu popytowi na biura w 2016 roku wskaźnik powierzchni niewynajętej w Poznaniu spadł do poziomu 13,6 proc. Najwyższe czynsze transakcyjne w mieście są porównywalne do stawek obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu, kształtują się w granicach 14-15,5 euro/mkw./m-c.

Bałtyk na ukończeniu   

W połowie tego roku w aglomeracji planowane jest oddanie do użytku kompleksu biurowego Bałtyk. Jeden z najciekawszych architektonicznie poznańskich budynków, zlokalizowany w centrum miasta dostarczy ponad 15 tys. mkw. powierzchni biurowej.  

Firma Garvest planuje też realizację dwóch kolejnych budynków biurowych o powierzchni około 9 tys. mkw. i 8,5 tys. mkw. w pobliżu ulicy Grunwaldzkiej. Jak zapewnia inwestor, nowe budynki będą bliźniaczo podobne do zlokalizowanego w sąsiedztwie pierwszego biurowca Pixel. Klaster pięciu budynków biurowych zaoferować ma docelowo 55 tys. mkw.

Na pograniczu centrum Poznania i dzielnicy Jeżyce powstanie również biurowiec, który wejdzie w skład wielofunkcyjnego kompleksu Zajezdnia Poznań. Czterokondygnacyjny budynek biurowy klasy A ma mieć około 6,8 tys. mkw. powierzchni całkowitej. 

W przygotowaniu najwyższy budynek w mieście

W mieście rusza również budowa drugiego etapu projektu Business Garden Poznań, w którym ma powstać pięć kolejnych budynków o łącznej powierzchni najmu 46 tys. mkw. oraz wolnostojący budynek parkingowy. Cały obiekt ma być gotowy do końca 2018 roku. Dotąd w parku biurowym położonym przy ulicy Marcelińskiej, Bułgarskiej i Łubieńskiej oddane zostały cztery budynki z 42 tys. mkw. powierzchni.  

Firma Andersia Property przygotowuje się zaś do realizacji budynku, który będzie najwyższym obiektem w Poznaniu. Andersia Silver, pierwsza z dwóch wież biurowych, która stanie przy placu Andersa ma mieć wysokość 116 metrów i dostarczyć 28 tys. mkw. powierzchni. Rozpoczęcie jej budowy planowane jest w połowie bieżącego roku.   

Poznański Nowy Rynek  i Wolne Tory

W Poznaniu inwestuje też Skanska. Zamierza zabudować spory fragment miasta. Wielofunkcyjna inwestycja Nowy Rynek powstanie na terenie dawnego dworca PKS, na obszarze o powierzchni 3,2 ha. W kwartale ulic Matyi, Wierzbięcice, Wujka i Przemysłowej powstanie kilka budynków, które spajać ma ogólnodostępny plac usytuowany na wewnętrznym dziedzińcu.  Inwestor chce rozpocząć budowę w połowie tego roku. Projekt zakłada głównie zabudowę biurową. Poza biurowcami będą też mieszkania. Skanska rozważa również realizację na tym terenie hotelu.    

Jak informują eksperci Walter Herz, także władze Poznania przygotowują plan miejscowy dla ponad 100 ha terenu położonego pomiędzy poznańską Wildą i Łazarzem. Projekt ma obejmować zabudowę o charakterze mieszkaniowym, biznesowym i usługowym. Wolne Tory mają być nową dzielnicą miasta, w której powstać ma 10-15 tys. mieszkań. Partnerami miasta w realizacji inwestycji są PKP i bank BGK Nieruchomości.

Kolej, która jest właścicielem części terenu planuje realizacje komercyjnej części projektu z nowoczesnymi biurowcami. Poza budynkami biurowymi w obrębie Wolnych Torów mają powstać liczne budynki mieszkaniowe, w których znajdą się także lokale zrealizowane w ramach programu Mieszkanie Plus. Inwestycja ma wystartować za rok.

Ekspansja sektora BPO/SSC

 

Podobnie, jak w innych miastach regionalnych jednym z największych najemców powierzchni biurowej w Poznaniu jest sektor nowoczesnych usług dla biznesu. W stolicy Wielkopolski, jak wynika z danych ABSL, działa 76 centrów BPO, SSC, IT i R&D, w których zatrudnionych jest ponad 13 tys. osób. Według szacunkowych obliczeń, do 2020 roku w branży ma znaleźć zatrudnienie kolejne 5 tys. osób. 

 

Firmy sektorowe stale zwiększają zatrudnienie. Do otwartego w ubiegłym roku poznańskiego centrum Capgemini Software Solutions Center firma zamierza w ciągu 2-3 lat zatrudnić blisko 300 specjalistów z dziedziny IT. Także Poznańskie Centrum Usług Biznesowych GSK IT  i firma Sii mają w planach zatrudnienie po 200 osób w swoich nowych oddziałach zlokalizowanych w aglomeracji. Firma Mobica, która w tym roku otworzyła centrum rozwoju oprogramowania prowadzi z kolei nabór 100 pracowników. 

 

Specjaliści Walter Herz zaznaczają, że Poznań ma duży potencjał kadrowy. - Dane GUS mówią o 150 tys. osób studiujących w mieście i jednym z najniższych wskaźników bezrobocia w kraju wynoszącym 5,1 proc., zwracają uwagę doradcy.

 

 

Autor: Walter Herz

 

dompress : nieruchomości :

bamsst | dorotanatelok | cemotrin | juz-nie-dziewica | zawsze-razem-6c | Mailing