Archiwum - stycznia 2015

linkologia.pl spis.pl

W ocenie międzynarodowych firm Warszawa jest jednym z najlepszych miejsc w Europie do założenia biura

Na kontynencie europejskim stolica Polski ustępuje pod tym względem miejsca tylko Brukseli i Dublinowi. Autorzy raportu Global Outlook 2015 wyjaśniają, że najemców przyciągają do Warszawy atrakcyjne czynsze i duży wybór nowoczesnych powierzchni biurowych oraz niski poziom zarobków w porównaniu z innymi krajami europejskimi.

W najnowszym zestawieniu firmy DTZ Warszawa zajęła 3. miejsce w Europie jako miejsce najbardziej atrakcyjne dla lokalizacji biur. Analitycy prognozują jednak, że w przyszłym roku wyprzedzimy Dublin i Warszawa zaraz po Brukseli stanie się najlepszą lokalizacją pod tym względem na naszym kontynencie.   

Warszawski rynek największy w regionie

Stolica Polski jest obecnie największym rynkiem biurowym w Europie Środkowo-Wschodniej. Dysponuje zasobami ponad 4,3 mln m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Na drugim miejscu, jak podaje Cushman & Wakefield, jest Budapeszt z 3,2 mln m kw. biur, a trzecią pozycję zajmuje Praga z niespełna 3 mln m kw. W ciągu minionego roku w Warszawie powstało również najwięcej nowej powierzchni biurowej w naszym regionie Europy. Ponad trzykrotnie więcej niż w Pradze i pięciokrotnie więcej niż w Budapeszcie.

Warszawa jest dla zachodnich firm w porównaniu z innymi europejskimi stolicami bardzo konkurencyjnym cenowo rynkiem biurowym. Z tego względu wiele międzynarodowych przedsiębiorstw otwiera w stolicy Polski swoje regionalne centrale. Dobra opinia, jaką zyskał nasz kraj wśród zagranicznych firm, dzięki stabilności polityczno-ekonomicznej i wzrostowi polskiej gospodarki, przyczyniła się do tego, że Warszawa stała się silnym, regionalnym centrum kapitałowym. Jest również atrakcyjną lokalizacją dla firm świadczących profesjonalne usługi biznesowe.

Globalny biznes przenosi do Krakowa i Warszawy zaawansowane usługi outsourcingowe i centra usług wspólnych, dzięki czemu rynek biurowy w tych aglomeracjach szybko się rozwija. Zachodnie firmy przyciąga do naszego kraju dobrze wykształcona kadra, a także relatywnie niskie wynagrodzenie i niższe stawki czynszowe za wynajem powierzchni biurowej w porównaniu z krajami Europy Zachodniej.     

Spadek w rankingu najdroższych lokalizacji biurowych na świecie

W rankingu najdroższych lokalizacji biurowych świata Warszawa zajmuje 71. miejsce. Najdroższy jest londyński West End, w którym według danych zawartych w najnowszym raporcie Global Prime Office Occupancy Costs, całkowity koszt najmu 1 m kw. powierzchni biurowej sięga 194,29 euro/m-c. W czołówce najdroższych rynków biurowych znalazł się też Hong Kong, Pekin i Moskwa. Analitycy CBRE podają, że stolica Polski, z najwyższymi kosztami najmu w centralnym obszarze biznesu na poziomie 35 euro za m kw./m-c, spadła o 11 pozycji w porównaniu z zestawieniem z początku 2014 roku.

Najwyższe stawki w Warszawie obowiązują w najlepszych budynkach w ścisłym centrum miasta, gdzie obecnie w budowie jest prawie 300 tys. m kw. biur. W ślad za rosnącą podażą idzie także duży popyt na stołeczne biura. Zaznaczyć jednak należy, że zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy są coraz bardziej wymagającymi najemcami.

Wymagania najemców

Jacek Ochnik, prezes Ochnik Development, zauważa, że  na bardzo konkurencyjnym obecnie warszawskim rynku biurowym rośnie zainteresowanie rozwiązaniami, sprzyjającymi efektywnemu wykorzystaniu powierzchni biura. - Firmy widzą potrzebę tworzenia elastycznych miejsc pracy i poszukują niestandardowych powierzchni biurowych, które to umożliwiają. Najemcy rezygnują z tradycyjnych, zamkniętych gabinetów. Przy aranżacji biur coraz częściej opierają się na nowoczesnych założeniach z zakresu workplace solutions, tj. planowania środowiska i miejsca pracy - zwraca uwagę Jacek Ochnik.  

Jacek Ochnik wyjaśnia, że podstawą nowego sposobu adaptacji powierzchni jest dopasowanie przestrzeni biurowej do trybu i charakteru pracy pracowników, aby zwiększyć ich produktywność poprzez przygotowanie najbardziej optymalnych warunków do realizacji określonych zadań. Przestrzeń biurowa podzielona jest na strefy służące zarówno indywidualnej pracy poszczególnych osób, jak i kreatywnej pracy teamu. Poza tym, tworzone są obszary umożliwiające szybką komunikację w niedużych grupach.  

Jak zauważa, firmy poszukują takich biur, które stwarzają duże możliwości dokonania takiego podziału powierzchni. - Biura loftowe, które oferujemy w kompleksie Dzielna 60 na warszawskim Muranowie, umożliwiają rozplanowanie przestrzeni zgodnie z najnowszymi trendami. Obiekt poddany został procesowi rozbudowy i rewitalizacji. Historyczne budynki dawnych  fabryk, których modernizacja dobiega właśnie końca, oferują nowoczesną powierzchnię biurową o charakterze industrialnym. Układ pomieszczeń i zachowane elementy dawnej konstrukcji budynków zwiększają potencjał aranżacyjny. Komunikacji i nieformalnym spotkaniom pracowników sprzyja również adaptacja części wspólnych w biurowcach - podkreśla Jacek Ochnik.       

W ostatnim czasie na warszawskim rynku daje się zauważać jeszcze jeden trend. Chodzi o rosnące zainteresowanie najmem biur ze strony sektora administracji publicznej. Pierwsze, znaczące transakcje najmu z udziałem podmiotów publicznych na warunkach komercyjnych zostały zawarte w ciągu ostatnich lat. W minionym roku wyraźnie zaznaczyła się kontynuacja tej tendencji.  

 

 

Więcej wiadomości   Dzielna60.pl   

dompress : nieruchomości :

Nowe mieszkania idą jak świeże bułki 
23. stycznia 2015 13:11:00
linkologia.pl spis.pl

Na zakup mieszkań od deweloperów decydują się osoby korzystające z nisko oprocentowanych kredytów i rządowych dopłat oraz nabywcy gotówkowi, którzy chcą zarobić więcej niż na lokatach

Jeśli planujemy kupić mieszkanie na kredyt musimy mieć zgromadzone własne środki na pokrycie 10 proc. wartości nieruchomości, bo bank da nam teraz maksymalnie 90 proc. Chyba, że możemy skorzystać z programu Mieszkanie dla młodych, wtedy rządowa dopłata do kredytu pokryje wymagany obecnie przez banki minimalny wkład własny.

Jeśli przyjrzelibyśmy się jednak rynkowi kredytowemu okazałoby się, że już w 2014 roku osoby zaciągające zobowiązania na zakup mieszkań musiały mieć faktycznie znacznie więcej oszczędności na udział własny w kredycie niż 5 proc., które obowiązywało do końca ubiegłego roku.

Podniesienie od początku 2015 roku wkładu do 10 proc. nie powinno spowodować spadku zainteresowania zakupem nowych mieszkań, które obecnie jest bardzo duże. W praktyce bowiem już w roku minionym nieliczne banki udzielały kredytów na 95 proc. wartości mieszkania. Zdecydowana większość wymagała zaangażowania przez kredytobiorcę środków w wysokości od 10 do 20 proc. I tak jest nadal.

Zgromadzonego kapitału nie muszą posiadać osoby, które planują zaciągnąć kredyt na mieszkanie w ramach rządowego programu pomocy młodym ludziom, kupującym swoją pierwszą nieruchomość. Nabywcom mieszkań, korzystającym z programu Mieszkanie dla młodych wymagany przez banki wkład własny do  kredytu pokrywa państwowa dopłata.

Mieszkania w budowie

W 2014 roku mieszkania budowane w największych miastach cieszyły się ogromnym powodzeniem. Zainteresowanie ze strony nabywców utrzymywało się na podobnym poziomie, jak w okresie najlepszej prosperity rynku mieszkaniowego przed  kilkoma laty. O ogromnym popycie na nowe mieszkania może świadczyć fakt, że choć w Warszawie deweloperzy wprowadzili do sprzedaży wiele nowych projektów i oferta wzrosła, na stołecznym rynku w ciągu ostatniego roku ubyło gotowych lokali. Chcąc kupić nowe mieszkanie trzeba decydować się na podpisanie umowy w trakcie budowy osiedla, a żeby mieć większy wybór, we wczesnej fazie jego realizacji.

Jeśli chodzi o ceny, bezkonkurencyjna w Warszawie jest Białołęka. Na terenie tej dzielnicy powstaje najwięcej, najbardziej przystępnych cenowo mieszkań w mieście. W ostatnim czasie w dzielnicy w dużym stopniu poprawiła się infrastruktura, zarówno komunikacyjna, jak i usługowo-handlowa oraz oświatowo-edukacyjna. Białołęka oferuje również najwięcej w Warszawie mieszkań kwalifikujących się do dopłat w ramach programu MdM.

- W przypadku młodych ludzi i rodzin z dziećmi, które kupują swoje pierwsze mieszkanie o zakupie mieszkania decyduje zdolność kredytowa, jaką posiadają. W Warszawie niewiele osób na starcie kariery może pozwolić sobie na zakup lokalu w centrum. Na Białołękę przyciągają klientów najniższe ceny w mieście. W Tarasach Dionizosa oferujemy mieszkania w cenie 5.500 zł/mkw. To jak na Warszawę relatywnie niska cena, bo średnia stawka za metr na warszawskim rynku deweloperskim znacznie przekracza 7 tys. zł - podaje Wojciech Stisz reprezentujący firmę Barc Warszawa SA.

Rośnie popularność rządowego programu dopłat

Wojciech Stisz informuje, że dwupokojowe mieszkanie w warszawskim osiedlu przy ul. Winorośli i Dionizosa można kupić już za 203 tys. zł. A ponieważ w tym roku banki wymagają 10 proc. wkładu własnego do kredytu, kupujący muszą dysponować ponad 20 tys. zł własnych oszczędności by myśleć o zakupie. - Większość naszych klientów korzysta jednak z dopłat do kredytów, ponieważ wszystkie lokale, które oferujemy w Tarasach Dionizosa wraz z miejscem postojowym obejmuje program MdM. Wkład własny do kredytu pokrywa państwowa dopłata, która może sięgać nawet 20 proc. - przyznaje Wojciech Stisz.

Zainteresowanie rządowym programem dopłat do kredytów wzrosło szczególnie pod koniec minionego roku, kiedy zwiększyły się limity cen kwalifikujące mieszkania do subwencji. Jesienią 2014 roku zwiększyła się w Warszawie pula mieszkań, z których można było wybierać.        

Większe dopłaty

W 2015 roku zainteresowanie MdM-em prawdopodobnie będzie większe niż dotąd. Rząd planuje zwiększyć dofinansowanie dla rodzin wielodzietnych. Osoby z dwójką i większą liczbą dzieci mają dostać większe dopłaty i będą mogły skorzystać z programu nawet jeśli nabywać będą swoje kolejne, a nie pierwsze mieszkanie. Planuje się także, że rodzinom wielodzietnym przysługiwać będzie dopłata do większej powierzchni mieszkania niż dotychczas i w ich przypadku nie obowiązywać ma limit wieku.

Obecnie państwo dopłaca do 50 mkw. nowego mieszkania. Okazuje się, że korzystający z dopłat na ogół nie wybierają wiele większych lokali. Bank Gospodarstwa Krajowego podał, że średnia powierzchnia mieszkań nabywanych w programie wynosi 53,17 mkw.

Choć pod koniec 2014 roku wyraźnie wzrosło zainteresowanie programem to w całym 2014 roku wykorzystana została jedynie około jedna trzecia środków, które zostały przeznaczone na dopłaty na ubiegły rok. Barierą były limity cen metra kwadratowego narzucone przez ustawodawcę. W większości miast tylko najtańsze mieszkania na rynku kwalifikowały się do zakupu w ramach programu. W tym roku spodziewane jest zwiększenie limitów cen. Pozwoli to rozszerzyć ofertę mieszkań w poszczególnych miastach. Dziś trudno jest znaleźć mieszkania, które obejmowałby MdM  szczególnie w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu.

Zakup mieszkań pod wynajem   

Osoby kupujące mieszkania za pożyczone pieniądze do podejmowania decyzji o zakupie w 2014 roku skłaniały bardzo nisko oprocentowane kredyty hipoteczne. Jednak tak dobre wyniki sprzedaży nowych mieszkań, jakie odnotowane zostały w minionym roku deweloperzy zawdzięczają również osobom kupujących nieruchomości za gotówkę w celach inwestycyjnych, z przeznaczeniem na wynajem. Wielu nabywców mieszkań inwestuje teraz swoje oszczędności w mieszkania, ponieważ banki nie oferują interesującego oprocentowania lokat.

Analitycy portalu nieruchomości Dompress.pl szacują, że nabywcami 20-30 proc. nowych mieszkań w Warszawie są osoby lokujące w nieruchomościach kapitał. Wybierają centralnie położone osiedla, w miejscach dobrze skomunikowanych z resztą miasta, najlepiej w pobliżu stacji metra. Poza lokalizacją dla inwestorów liczy się mała powierzchnia i funkcjonalność mieszkania. Chodzi o jak największe możliwości wykorzystania lokalu, przy jak najmniejszym metrażu, a co za tym idzie najniższą cenę zakupu. Bez udziału tej części kupujących nie byłyby możliwe tak dobre notowania sprzedaży nowych mieszkań w 2014 roku.

 

 

Autor: Barc Warszawa SA.

dompress : nieruchomości :

Warszawskie mini mieszkania. Za ile?  
22. stycznia 2015 15:24:00
linkologia.pl spis.pl

W powstających w Warszawie osiedlach największe wzięcie mają najniżej wycenione mieszkania. W kwocie do 200 tys. zł kupimy tylko kawalerkę. A jakie mieszkania znajdziemy w nowych projektach w cenie do 250 - 270 tys. zł? Analitycy portalu nieruchomości Dompress.pl sprawdzili, w których warszawskich osiedlach deweloperzy oferują takie lokale.      

 

Ewelina Juroszek, dyrektor ds. sprzedaży mieszkań w Atal

W inwestycji Nowe Bemowo dostępne są dwa mieszkania dwupokojowe o pow. 42 m kw., które kosztują ponad 260 tys. zł. Lokale położone są na parterze. W sprzedaży są również trzy mieszkania dwupokojowe o metrażu 44 m kw. na wyższych kondygnacjach w cenie ok. 274 tys. zł.

 

Wojciech Stisz, reprezentujący Barc Warszawa

W osiedlu Tarasy Dionizosa przy ul. Winorośli mieszkania dwupokojowe o powierzchni od 36 do 42 m kw. oferujemy w cenach od 203 tys. do 240 tys. zł. Drugi etap inwestycji gotowy będzie jeszcze w tym roku. Mieszkanie trzypokojowe w Tarasach Dionizosa kosztuje prawie 290 tys. zł. W sąsiadującym z Warszawą Piastowie, w ukończonej inwestycji Rezydencja Kościuszki mamy w sprzedaży ostatnie mieszkanie o pow. 36 m kw. w cenie niespełna 213 tys. zł.   

 

Sławomir Szczakowski, dyrektor ds. sprzedaży w Dantex

W inwestycji Dobra Wola II proponujemy mieszkania jednopokojowe z oddzielną, widną kuchnią o powierzchni ok. 34 m kw. w kwocie od 265 tys. zł. W inwestycji Miasto Wola w tym budżecie możemy zaproponować jednopokojowe mieszkanie z widną kuchnią na parterze w cenie 230 tys. zł.

 

Anna Sitnik, dyrektor działu sprzedaży w Dolcan

W cenie do 270 – 280 tys. zł w Warszawie oferujemy mieszkania w inwestycji Miasteczko Rubikon, składającej się wyłącznie z miniapartamentów o powierzchni od 19 do 49 m kw. Ceny kawalerek w tej inwestycji zaczynają się od 156 tys. zł. W kwocie do 280 tys. zł w Miasteczku Rubikon mamy także dwa mieszkania dwupokojowe o powierzchni 37 i 38 m kw.

 

Radosław Bieliński, rzecznik prasowy Dom Development

W osiedlu Derby w cenie nie przekraczającej 250 - 270 tys. zł możemy zaoferować kilka mieszkań dwupokojowych o powierzchni 40 m kw. W usytuowanym także na warszawskiej Białołęce - Osiedlu Klasyków mamy w tej kwocie kawalerki o metrażu 28 - 31 m kw. i mieszkania dwupokojowe o pow. od 40 do 43 m kw. W inwestycji Palladium w kwocie do 270 tys. zł dostępne są mieszkania wielości od 32 do 38 m kw. W Osiedlu Wilno na Targówku w cenie do 270 tys. zł  można kupić mieszkania jedno i dwupokojowe o pow. do 43 m kw.    

 

Dariusz Cholewa, dyrektor działu projektów mieszkaniowych w Echo Investment

W II etapie osiedla Nowy Mokotów mamy 10 mieszkań jednopokojowych o pow. 29- 30 m kw., które oferujemy w cenie do 270 tys. zł.

 

Urszula Hofman, reprezentująca Grupę Inwest

Mieszkania w cenie poniżej 300 tys. zł możemy zaproponować w inwestycji na warszawskiej  Pradze. Są to funkcjonalne kawalerki lub mieszkania 2-pokojowe o metrażu do 35 mkw. Składają się z małego saloniku z aneksem kuchennym i sypialni. W przedpokoju powierzchnia jest maksymalnie wykorzystana, znajduje się w nim tylko miejsce na szafę wnękową i funkcjonalne przejście.  

 

Małgorzata Ostrowska, dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction

W przedziale cenowym do 270 tys. zł oferujemy zarówno kawalerki, jak i mieszkania dwupokojowe, o pow. do 54 m kw. Takie lokale można znaleźć w naszych inwestycjach  w Warszawie – Zielona Dolina na Białołęce oraz Villa Campina, która zlokalizowana jest 8 minut od Bemowa. Klienci dysponujący takim budżetem mają spory wybór. Mieszkania w tak przystępnych cenach będą także dostępne w powstającym, kolejnym etapie inwestycji Zielona Dolina.

 

Mirosław Kujawski, wiceprezes LC Corp

Mieszkania w cenach 250 – 270 tys. można znaleźć w każdej z warszawskich inwestycji realizowanych przez LC Corp, tj. Osiedle na Woli, Poborzańska, Mała Praga, Osiedle Przy Promenadzie. W zależności od lokalizacji jest to mniejsza lub też większa grupa mieszkań, są to lokale jedno lub też dwupokojowe. W kolejnych projektach, które zostaną uruchomione w tym roku, również znajdą się mieszkania w tym przedziale cenowym.

 

Katarzyna Żarska, reprezentująca Marvipol

W cenie do 270 tys. zł mamy 17 kawalerek o metrażu od 28 do 36 m kw. w będącym w budowie osiedlu Central Park Ursynów przy ul. Kłobuckiej. W każdej inwestycji projektujemy kawalerki, jednak ze względu na wymogi zapewnienia do każdego mieszkania miejsca parkingowego, nie jest ich wiele.

 

Mirosław Bednarek, prezes Matexi Polska

Nasze niedawno uruchomione dwa warszawskie projekty Kolska od Nowa i Księżycowa 60 spotkały się z dużym zainteresowaniem klientów. W mieszczącej się cenowo w segmencie popularnym inwestycji Księżycowa 60 na Bielanach, ceny oscylują na poziomie 6.500 złotych za metr, a w budżecie do 270 tys. zł można bez problemu znaleźć w ofercie także mieszkania dwupokojowe.

 

Tomasz Sznajder, wiceprezes zarząduPolnord

Do warszawskich inwestycji Polnordu należy osiedle Śródmieście Wilanów, zlokalizowane w obrębie ulic Kazachskiej i Branickiego. W trakcie budowy jest budynek F, a niedawno wprowadziliśmy do sprzedaży mieszkania także z budynku E. W ramach przedsprzedaży mieszkania dwupokojowe od 33 m kw. można kupić od 261 tys. zł. W podwarszawskim osiedlu Neptun Ząbki w cenie 250-270 tys. zł mamy duży wybór mieszkań trzypokojowych od 55 m kw.

 

Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej Robyg

We wszystkich warszawskich inwestycjach Robyg znaleźć można mieszkania mieszczące się w przedziale cenowym do 270 tys. zł. W większości są to lokale dwupokojowe, a część stanowią również kawalerki. Mieszkania Robyg charakteryzują się wysokimi możliwościami aranżacyjnymi, dlatego każdy lokal można dostosować do indywidualnych potrzeb. Istnieje możliwość zmiany mieszkania z dwoma pokojami w kawalerkę i na odwrót.

 

Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ronson Development

Obecnie ceny najtańszych lokali, które mamy w ofercie zaczynają się od 280 tys. zł. W takiej kwocie można nabyć dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 35 m kw. w czwartym etapie inwestycji Sakura na Mokotowie, położonym tuż obok toru wyścigów konnych Służewiec.

 

Kamila Kaliniak, reprezentująca Tynkbud-1

W naszych inwestycjach oferujemy mieszkania od 6300 zł/m kw. Mieszkanie we wskazanym przedziale cenowym  proponujemy w lokalizacji na Bemowie przy ul. Pełczyńskiego. Mieszkania od kwoty 250 tys. zł zaczynają się od metrażu niespełna 37 m kw. i są to już mieszkania dwupokojowe. W inwestycjach, które planujemy rozpocząć w tym roku także znajdzie się część mieszkań w niższych cenach.

 

Agnieszka Wójcik, dyrektor zarządzająca ds. sprzedaży i marketingu w Wikana

Wikana jest w początkowej fazie ekspansji na rynek stołeczny. Szykujemy się obecnie do rozpoczęcia inwestycji pod nazwą Cisowy Zakątek w Piasecznie. Powstanie tam budynek mieszkalny z parkingiem podziemnym oraz ogródkami przyporządkowanymi do wybranych mieszkań.

 

Autor: Kamil Niedźwiedzki, analityk Dompress.pl

dompress : :

linkologia.pl spis.pl

Do najlepszego w historii branży wyniku sprzedaży mieszkań w 2014 roku przyczyniło się między innymi przywrócenie rządowego programu dopłat do kredytów   

Podsumowanie sprzedaży mieszkań w sześciu miastach, w których deweloperzy budują najwięcej, przyniosło wyniki jakich się wcześniej spodziewano. Firmy sprzedały największą liczbę mieszkań w historii rynku deweloperskiego. Kupujących było o 20 proc. więcej niż w najlepszych jak dotąd pod tym względem 2007 i 2013 roku. Z danych firmy Reas wynika, że w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi nabywców znalazło ponad 43 tys. nowych mieszkań.

W 2014 roku padł rekord ilości sprzedanych lokali mieszkaniowych w największych aglomeracjach w Polsce, ale analitycy zwracają uwagę, że nie wydaliśmy na nie więcej niż w 2007 roku, kiedy były kupowane większe i droższe lokale.

Mieszkania szybko się sprzedają, ale oferta nie maleje. Ich budowa idzie bowiem pełną parą. W minionym roku rozpoczęto realizację 47,5 tys. mieszkań. To aż o 50 proc. więcej niż w 2013 roku. Mimo to nie przybyło na rynku zbyt wiele ofert, bo nadwyżka jaka została po odliczeniu sprzedanych lokali to tylko 4,5 tys. mieszkań w sześciu miastach. Zmniejszyła się z kolei liczba mieszkań gotowych. Teraz do co czwartego lokalu wystawionego do sprzedaży przez deweloperów w największych miastach można odebrać klucze, a przed rokiem można było wprowadzić się od razu do co trzeciego mieszkania.

Analitycy zwracają uwagę, że ceny mieszkań na rynku deweloperskim nie zmieniają się już od 2,5 roku. Nigdy wcześniej tak długa stabilizacja cen nie była obserwowana. Co więc motywowało w zeszłym roku do zakupu, jeśli nie wzrost stawek, jak w okresie boomu?

Kilkanaście procent sprzedaży dzięki MdM

Jednym z czynników wpływających na sprzedaż mieszkań był program Mieszkania dla młodych. Analitycy Reas szacują, że około 10-13 proc. ubiegłorocznego popytu deweloperzy zawdzięczają programowi MdM. Osoby, które chciały skorzystać z państwowych subwencji po rocznej przerwie od zakończenia poprzedniego programu, mogły od początku 2014 roku znów sięgnąć po dopłaty.  Sama oferta deweloperska także zachęcała do zakupu.

- Sukces sprzedaży nowych mieszkań związany jest w dużej mierze z dostosowaniem struktury oferowanych lokali do zapotrzebowania klientów. Mieszkania w powstających osiedlach są tak zaprojektowane by mogło sobie na nie pozwolić większa liczba osób. Zachowując możliwie największą funkcjonalność i liczbę pokoi mają mniejszy metraż, a tym samym cenę ofertową. We wprowadzanych na rynek projektach firmy starały zaproponować jak najwięcej mieszkań, które obejmowałby program dopłat. W minionym roku klienci mieli coraz większy wybór mieszkań, których cena nie przekraczała ich zdolności kredytowej i lokali, które obejmował MdM - komentuje Wojciech Stisz z Barc Warszawa SA.   

- Jesienią, kiedy limity cen metra kwadratowego w programie dopłat wzrosły, między innymi w Warszawie zwiększyła się dostępność mieszkań, przy zakupie których można było uzyskać państwowe subwencje. W Białołęce, która oferuje najwięcej warszawskich mieszkań w MdM w wielu inwestycjach, podobnie jak w osiedlu Tarasy Dionizosa, które budujemy przy ulicy Winorośli, wszystkie mieszkania objął program dopłat. To w ostatnich miesiącach minionego roku wpłynęło na przyspieszenie decyzji o zakupie przez osoby, które planowały skorzystać z dopłat - przyznaje Wojciech Stisz.

Wzrost limitów cen, wzrost sprzedaży w MdM

Zmiany limitów cenowych w ramach MdM wyraźnie wpłynęły na liczbę kredytów udzielonych lokalnie w ramach programu w poszczególnych miesiącach. W Gdańsku, gdzie od drugiego półrocza ubiegłego roku limit się zmniejszył, spadła także od lipca wyraźnie liczba kredytów. W Krakowie, Warszawie i Wrocławiu zdecydowanie najwięcej kredytów w ramach programu udzielono w IV kwartale, bo od października wzrosły w tych miastach limity cen. Analitycy firmy Reas, zwracają uwagę, że mimo utrzymującej się od dawna stabilizacji, w ostatnim kwartale ubiegłego roku w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu widoczny był lekki wzrost cen mieszkań.  

W Gdańsku, Poznaniu i Łodzi w 2014 roku kredytem z dopłatą sfinansowany był zakup aż 27 proc. lokali. W Warszawie, Krakowie i Wrocławiu liczba kredytów udzielonych w ramach programu to ok. 10-11 proc. wszystkich sprzedanych w tym roku mieszkań. Analitycy zaznaczają jednak, że szczególnie pod koniec roku spora osób w tych miastach kupowała mieszkania w cenach mieszczących się w limicie, choć nie skorzystała z dopłaty do kredytu. W tej grupie były także osoby kupujące nieruchomości w celach inwestycyjnych, pod wynajem.

Najwięcej pieniędzy z dopłat dostało się w zeszłym roku Warszawie i Gdańskowi. Do tych dwóch miast trafiło ponad 40 proc. środków przeznaczonych na dopłaty dla wszystkich miast wojewódzkich. Na kolejnych miejscach znalazł się Poznań i Kraków.

Autor: Barc Warszawa SA.

dompress : nieruchomości :

Warszawskie biura w historycznych budynkach 
20. stycznia 2015 12:25:00
linkologia.pl spis.pl

W Warszawie przybywa odrestaurowanych budynków, które pełnią funkcje biurowe i są na powrót ozdobą miasta

W najlepszych lokalizacjach w centrum Warszawy brakuje działek pod nowe projekty, dlatego firmy deweloperskie decydują się coraz częściej na rewitalizację historycznych budynków. Inwestorów przyciąga usytuowanie kamienic w atrakcyjnych punktach miasta, ale ich modernizacja nie należy do łatwych zadań. Często są to zabytki, których renowacja jest na ogół procesem znacznie bardziej kosztownym i czasochłonnym niż budowa nowego budynku.  

Deweloperzy podejmują jednak takie wyzwania, bo  poza ekonomicznymi względami, ważna jest dla nich również kwestia wizerunkowa. Tego typu inwestycje podnoszą prestiż firmy, bo przecież rewitalizacja budynków związanych z historią to istotna sprawa dla mieszkańców miasta.

Przykładem udanej, warszawskiej rewitalizacji jest ulica Próżna, gdzie odrestaurowane zostały XIX-wieczne kamienice po obu stronach 160 metrowej uliczki. Została na niej odnowiona stara nawierzchnia brukowa, przedwojenne krawężniki i stanęły stylizowane latarnie. Substancja budynków wyjątkowo zachowała się po wojnie i jeszcze kilka lat temu było to jedno z najbardziej zaniedbanych miejsc w Warszawie. Teraz na Próżną wróciło życie i ujmujący klimat starej Warszawy z gwarem ogródków kawiarnianych. Na parterze kamienic biurowych powstały restauracje i placówki kulturalne. Ekskluzywny biurowiec Le Palais Offices, któryusytuowany jest przy skrzyżowaniu ulicy Próżnej i Placu Grzybowskiego oferuje 5.300 m kw. powierzchni biurowej klasy A oraz 1.300 m kw. powierzchni przeznaczonej na handel detaliczny i punkty gastronomiczne.

W ubiegłym roku po renowacji oddana została także znajdująca się w ścisłym centrum Warszawy, zabytkowa kamienica - Jasna 26. Równieżzostałaprzekształcona w biurowiec klasy A. Budynek oferuje łącznie ok. 5.500 m kw. powierzchni najmu netto, a jego parter i piwnica przeznaczone zostały na lokale usługowe. Jego historia sięga 1866 roku, kiedy w miejscu istniejącej obecnie kamienicy powstał hotel Victoria z 75 pokojami. Długi, dwupiętrowy budynek z mansardowym dachem charakteryzowały bogato zdobione wnętrza, malowane przez artystę Wojciecha Gersona. Po wojnie, na jego zgliszczach powstał modernistyczny biurowiec, który teraz po rewitalizacji zyskał 2 nowe skrzydła i stał się znów ozdobą  Warszawy.

Na warszawskim Muranowie, pomiędzy ulicami Dzielną, Pawią i Esperanto kończy się proces modernizacji i rozbudowy kompleksu Dzielna 60. Pięć budynków, które wchodzą w jego skład to dawne zabudowania fabryki tabacznej Noblesse, a od 1924 roku Polskiego Monopolu Tytoniowego. Industrialne budynki biurowe dostarczą łącznie 20.000 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Biura loftowe, które tam powstają to ekskluzywny towar na warszawskim rynku. We wnętrzach biurowców zachowane zostały elementy konstrukcyjne, jak belki stropowe, stalowe słupy, podciągi, fragmenty ceglanych murów i ażurowe konstrukcje metalowe w formie antresoli. Wysokość niektórych pomieszczeń sięga nawet do 4,60 m.

Jacek Ochnik, prezes firmy Ochnik Development, która jest inwestorem Dzielnej 60, przyznaje że dla dewelopera, który podejmuje się rewitalizacji dawnych obiektów  wartością dodaną jest możliwość wykreowania unikalnej przestrzeni komercyjnej w prestiżowym budynku. Dla najemców z kolei siedziba w takim wyjątkowym biurowcu to świetna wizytówka firmy.

Elewacja budynków przy Dzielnej 60 wykonana została z cegły z elementami piaskowca, alucobondu i szkła, a na parterze zainstalowane zostały ogromne okna z drewna meranti w kolorze angielskiej zieleni. Centralnie usytuowany biurowiec zyskał trzykondygnacyjną, szklaną nadbudowę i panoramiczną windę. Przebudowa objęła także adaptację wewnętrznego dziedzińca i traktu głównego, które wyłożone zostały dwukolorowym granitem. - Aranżacja przestrzeni wspólnych i zielonego dziedzińca z ogródkiem kawiarnianym, pergolą i miejscami do wypoczynku służyć ma intensyfikacji życia na terenie kompleksu - podkreśla Jacek Ochnik, prezes Ochnik Development.  

Swoje drugie życie dostanie również znajdująca się w centrum Warszawy, zabytkowa kamienica rodziny Branickich. Po zakończeniu renowacji i rozbudowy, które planowane jest jeszcze w tym roku, zabytkowy budynek usytuowany przy Smolnej 40 dostarczy wysokiej klasy powierzchni biurowej (A+). Kamienica licząca 8.500 m kw. powierzchni całkowitej powstała w latach 1901-1903 na zlecenie hrabiego Ksawerego Branickiego. Jest jedną z pięciu kamienic autorstwa Bronisława Brochowicz - Rogoyskiego powstałych na zlecenie rodziny Branickich przy ulicy Smolnej.

Historyczny budynek, znajdujący się w sąsiedztwie ronda Charles’a de Gaulle’a i ulicy Nowy Świat, która jest częścią Traktu Królewskiego tylko częściowo został zniszczony w czasie wojny. Dawną świetność zyska nie tylko elewacja i wnętrze kamienicy, ale również nieużytkowany dotąd dziedziniec, który ma zostać przykryty szklanym dachem i zamknięty szklaną ścianą od strony północnej.

W luksusowy biurowiec z lokalami usługowo-handlowymi na parterze w ubiegłym roku zmieniła się również zabytkowa kamienica hrabiego Raczyńskiego (nazywana także kamienicą Krasińskich) znajdująca się przy Placu Małachowskiego, w sąsiedztwie hotelu Victoria i Narodowej Galerii Sztuki Zachęta. Kamienica zaprojektowana przez polskiego architekta Jana Heuricha została wybudowana w latach 1907 - 1910. W budynku miały być zgromadzone zbiory książek i dzieł sztuki rodziny Krasińskich, ale w trakcie budowy odkupił go hrabia Edward Raczyński i stał się ekskluzywną kamienicą dochodową ze sklepami.

Niegdyś kamienica z elewacjami frontowymi w stylu późnoklasycystycznym mieściła na trzech kondygnacjach lokale handlowe i luksusowe apartamenty na trzech wyższych piętrach. Wśród innych warszawskich kamienic dochodowych wyróżniały ją duże, przeszklone witryny sklepowe, które obecnie zostały przywrócone. Zachowano również oryginalną architekturę elewacji i historyczne wejście do budynku oraz klatki schodowe. Obiekt zyskał też nowe sześciokondygnacyjne skrzydło, nawiązujące elementami wykończenia do historycznych zabudowań.  

U zbiegu ulicy Bielańskiej i alei Solidarności, w miejscu dawnego Banku Polskiego, słynnej powstańczej Reduty, stoi zaś okazały biurowiec Senator. Budynek zmodernizowany w 2012 roku dostarczył 25.000 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Bryła obiektu zbliżona jest kształtem do budynku dawnego banku i kryje jego pozostałości. W przestronnym atrium odrestaurowana została ściana holu kasowego Banku Polskiego, a przez częściowo przeszkloną podłogę widać fragmenty murów mennicy z XVIII wieku.  

Cały teren układu architektonicznego przy ul. Bielańskiej 12 wpisany jest do rejestru zabytków. W czasach króla Augusta Poniatowskiego była tu Mennica Państwowa, w ostatnich latach zaborów rosyjski Bank Państwa, a od 1924 roku – Bank Polski.  Od ul. Bielańskiej znajdzie się fasada frontowa z zachowanym środkowym ryzalitem i głównym wejściem do budynku, a od strony al. Solidarności odwzorowany został kolisty narożnik.

Na dole w biurowca znajdują się duże przeszklenia, podobnie jak w historycznym obiekcie z 1907 roku. Na wzór dawnej, elewacja pokryta została różnobarwnym piaskowcem. Ciekawostką jest, że w czasie remontu pozyskano prawie 10 tys. zabytkowych przedmiotów, które trafiły do Państwowego Muzeum Archeologicznego i Muzeum Powstania Warszawskiego.

Nieco wcześniej zrewitalizowany został już Pałac Młodziejowskiego położony 150 metrów od Zamku Królewskiego, przy Miodowej 10. Pałac zbudowany w drugiej połowie XVII wieku, zniszczony podczas insurekcji kościuszkowskiej i odbudowany przez hrabiego Feliksa Potockiego, był miejscem pierwszych publicznych koncertów Fryderyka Chopina. Po odnowieniu odzyskał imponujący hall z kamienną posadzką , stylowe sklepienia i marmurowe kolumny, nawiązujące do XVIII-wiecznego przepychu. Dziś pieczołowicie odrestaurowany zabytkowy obiekt oferuje 6.900 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej.    

 

Rewitalizacji poddana została także znajdująca się w sercu Warszawy zabytkowa kamienica Lipińskiego. Budynek usytuowanyna rogu Al. Jerozolimskich i ul. Emilii Plater pochodzi z końca XIX wieku. Przywrócona mu została dawna fasada i detale sztukatorskie. Budynek, który powstał około 1900 roku dla Józefa Lipińskiego, oferuje 5.800 m kw. powierzchni całkowitej. Na dole znajduje się powierzchnia usługowo-handlowa, a na wyższych kondygnacjach biura.  

 

Niedawno odrestaurowany został również biurowiec Plac Bankowy 1 oferujący 4.000 m kw. powierzchni biurowej. Na jego dziedzińcu powstała ogólnodostępna przestrzeń publiczna z restauracją, kawiarniami i sklepami. Nad ostatnim piętrem budynku dobudowano mansardy, a od strony Teatru Capitol powstało nowe skrzydło. Elewacja frontowa przywrócona została do historycznej formy z zachowaniem oryginalnych detali. Także w klatce schodowej odrestaurowane zostały elementy zdobnicze pochodzące z lat ’40. XX wieku.

Do 1997 roku budynek Plac Bankowy 1 funkcjonował jako Hotel Saski. Dawne zabudowania przy placu Bankowym zniszczyła wojna, a dzisiejsze kamienice nawiązują do wcześniejszej architektury. Kamienice ulokowane przy placu Bankowym przez dziesięciolecia były okazałymi siedzibami polskiej państwowości. W 1825 roku, opodal istniejącej od XVIII wieku Osi Saskiej, architekt Antonio Corazzi zaprojektował główne pierzeje placu wraz z budynkami Giełdy i Banku Polskiego oraz pałacem Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu. Było to miejsce tętniące życiem, które teraz odzyskuje swoją witalność. 

 

Staranną renowację przeszedł też biurowiec Ufficio Primo - modernistyczna perełka warszawska, autorstwa architekta Marka Leykama. Kameralny biurowiec znajdujący się przy Wspólnej 62 z charakterystycznym, wewnętrzne atrium zwieńczonym futurystyczną kopułą ze świetlikami, nie jest zabytkiem. Powstał w latach 50. ubiegłego wieku, a jego gruntowna modernizacja zakończyła się w 2012 roku.

Budynek ma ciekawą historię. Powstał w 1952 roku i miał pełnić funkcję bierutowskiego Prezydium Rządu. Obecnie to biurowiec klasy A+ o całkowitej powierzchni 6.000 m kw. znajdującej się na sześciu kondygnacjach naziemnych. Jest żywym centrum biznesowym, stanowiącym istotny element kultury miasta.

 

 

Więcej wiadomości   Dzielna60.pl                               

dompress : nieruchomości :